Definicja prawdziwego motocyklisty

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

Z pewną dozą nieśmiałości odważe się rzec że wujek_samo_zło dobrze gada ;) TRZA MU POLAĆ :)
wally

Post autor: wally »

nieznam sie na sztucznych wackach poki co :P uznaje jedynie takie o napedzie jadrowym.

zreszta niema starchu http://wiadomosci.onet.pl/1585304,16,item.html szkoda ze go przyszyli bo dosc czesto go spotykalem :P
Speedarek
Zwykły forumowicz
Posty: 952
Rejestracja: czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:12
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Speedarek »

;> :lol:
Nie ważne co masz pod dupą , ważne co masz nad nią .......
wally

Post autor: wally »

z innego forum ten sam temat

"uznałem, iż motocyklista staje się
PRAWDZIWYM MOTOCYKLISTĄ z chwilą, gdy własna małżonka podoba się w kasku
bardziej niż bez.

Ja wiem, że hipoteza ta ma kilka luk, no bo taki przykład najprostszy z
brzegu - co z kawalerami nie obciążonymi jeszcze kieratem małżeństwa? Ano
nic! Bo to nie są w ogóle żadni motocykliści, którzy jeżdżą dla
przyjemności. PRAWDZIWY MOTOCYKLISTA musi przed czymś uciekać;-)"
Speedarek
Zwykły forumowicz
Posty: 952
Rejestracja: czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:12
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Speedarek »

wally pisze:nieznam sie na sztucznych wackach poki co :P uznaje jedynie takie o napedzie jadrowym.

zreszta niema starchu http://wiadomosci.onet.pl/1585304,16,item.html szkoda ze go przyszyli bo dosc czesto go spotykalem :P


wspczucia dla goscia ..... jakis desperata ???? :?
Nie ważne co masz pod dupą , ważne co masz nad nią .......
Speedarek
Zwykły forumowicz
Posty: 952
Rejestracja: czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:12
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Speedarek »

[PRAWDZIWY MOTOCYKLISTA musi przed czymś uciekać;-)"[/quote]



Zgadzam sie Wally 8) :lol: ......
Nie ważne co masz pod dupą , ważne co masz nad nią .......
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Według mnie nie ma definicji prawdziwego czy też mniej prawdziwego motocyklisty. Takie sformułowania mogą wysuwać ludzie z jakimiś kompleksami czy też z problemami z własną osobowością . Motocyklistą stajemy się w dniu gdy siadamy na motocykl i wyruszamy na nasze drogi i to tyle. A czy ktoś lubi spędzać wolny czas jeżdżąc tylko i wyłącznie na zloty a poza nimi generalnie na motocykl nie siadać czy też nie cierpi zlotów a tylko np. długie wyprawy przemierzając w szerz i wzdłuż nasz piękny kraj, jest to indywidualna decyzja i sprawa każdego z nas a ludzie którzy nie potrafią tego zrozumieć i szukają definicji motocyklisty i ciągle próbują definiować owego motocyklistę oczywiście by jak najlepiej odpowiadała pod samego siebie, a są takowi na tym forum są po prostu żałośni.
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
DOK
Zwykły forumowicz
Posty: 2087
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Post autor: DOK »

wally pisze: PRAWDZIWY MOTOCYKLISTA musi przed czymś uciekać;-)"

To już rozumiem dlaczego jedni jeżdżą wolniej a inni szybko
Po prostu kawaler jeździ szybko bo musi znaleźć kogoś kto go będzie gonił.
A żeniaty jeździ wolno bo ma go kto gonić a i tak go kobita na piechtę nie złapie hihi...... :wink:
wilma

Post autor: wilma »

Generalnie nie szata zdobi człowieka i sam swoim wizerunkiem kreujesz stereotyp motocyklisty.Jeżeli walisz przez miasto w podkoszulku szortach i klapkach na ścigaczu to nie wyglondasz mi na prawdziwego motocyklistę.Jednym słowem musisz wyglądać jakbyś się na motorze urodził a jak po zejściu ze sprzęta i z ciciągnięciu kasku gadasz i zachowujesz się wtemacie to jest spoko.
ZEN

Post autor: ZEN »

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Ale założę sie że przy zwykłym spotkaniu wiele osób było by zaskoczonych jak wiele mają wspólnej racji.
Pisząc ciężko jest w kilku słowach pokazać co się czuje.
Czasem sytuacja danej chwili wymusza na nas określone zachowanie.
Gdzie w innych okolicznościach byśmy czegoś takiego nie zrobili lub powiedzieli.
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Właśnie nie szata zdobi człowieka i to na czym on jeździ więc nie oceniajmy ludzi po tym na czym jeżdżą i w czym jeżdżą lecz jacy na co dzień są. Mam kolegów nawet z naszego forum którzy nie posiadają odpowiedniej odzieży motocyklowej z jedynej prostej przyczyny po prostu odzież nie jest tania a czy to oznaczy że są gorsi i nie zasługują na miano ,, prawdziwego motocyklisty " ?
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
Basia

Post autor: Basia »

Jaro,
chyba trochę zbyt poważnie podszedłeś do tematu :wink:
:)
wally

Post autor: wally »

zwlaszcza ze wczoraj zbijal sie ze mnie ze zalozylem kurtke a sam latal w koszulce i bermudach :twisted:
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Mi wolno gdyż nie jestem prawdziwym motocyklistą :) Odetchnąłem trochę z ulgą gdy się dowiedziałem że Zappek mój duchowy mentor także nie jest prawdziwym motocyklistą gdyż dopiero tydzień temu pierwszy raz był na zlocie , hahaaah ;)
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
wally

Post autor: wally »

zappek czy wujek samo zlo ? bo to dwa oblicza jednego cyborga !? strzezcie sie dziewice :twisted:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”