serwus mieszkam w okolicy zakopanego u mnie sezon konczy sie wczesniej już okolo polowy pażdziernika ,a czasem okolo 1 listopada już śnieg .szkoda ze tak wczesnie konczy sie sezon motocyklowy.przyjdzie czas na gruntowy przegląd motorka.....
ja mam narazie przerwe w sezonie, wyjechalem sobie w piatek w zwyklych spodniach i butach, przewialem sobie sciegna achillesa do tego stopnia ze nie moge wejsc po schodach ani normalnie chodzic kurna
... w zasadzie sezon sie nie konczy tylko na kilkanascie tygodni zamiera : wówczas ja zajmuje sie swoim intruzem i reanimacja najwazniejszych jego pozespołów o naszych spotkaniach przy browarze nie wspomnę
w ubiegłym sezonie ostatnia jazda na moto /w moim przypadku/ miała miejsce 16 XII, a pierwsza w nowym roku 13.III mam nadzieje, ze w tym roku jeździc bedziemy non stop