opowiedz szczerze o swojej maszynie
-
sq8bwh
VT 500, 700, 750 z lat 83-87 są bliźniaczo podobnymi motocyklami (no może drobne szczegóły.. np. 700 i 750 mają 2 tarcze z przodu..), pewnie o to chodziło.. a VT600, 800 i 1100 to już całkiem inna konstrukcja i w sumie nowsza.. (nie znaczy lepsza..) więcej na www.shadow.org.pl
Napisz co chcesz konkretnie wiedzieć?
Napisz co chcesz konkretnie wiedzieć?
-
sq8bwh
Ja kierowałem się zasadą... Tylko Honda.. i nie zjeżdżona.. najchętniej stara.. (kiedy to metalu jeszcze z plastiku nie robili..) A trafiła się akurat VT 500 z przebiegiem 23 000 km... (choć celowałem w VT 700/750) i po przejechaniu ponad 5 tyś. km stwierdzam że to 100% udany zakup.. zadnej awarii itp. (choć zaczeła mi prychać z powodu złego paliwa a ja przez to w modułach wymieniłem kondensatory elektrolityczne co z pewnością nie zaszkodziło po 25 latach...
) Jeśli masz ochotę to przyjedź do mnie.. zobaczysz na żywo.. Mimo że była po serwisie to wymieniłem w niej wszystkie płyny + uzupełniłem elektrolit i sprawdziłem synchronizację gaźników... to tyle co przy niej robiłem... Teraz muszę zmienić przednią oponę bo do końca sezonu już jej zabraknie ale jest orginalna (nawet trochę strach jeździć...) Tył nówka ale już 1/3 bieżnika zjeźdżłem..
Mimo małej pojemności daje sobie radę (wodą chłodzona V'ka.. i 50 KM a np. Virago chłodzona powietrzem 1100cc ma tylko 64...!!! a waży więcej...) i średnia przelotowa 120-130 km/h to nie problem gdzie XJ 600 wymiękała...
Po ostatnim wypadzie na zlot w Siravie średnie spalanie 4l/100 km (2 os. + ładunek..) Ma tylko troszkę problem.. lekki przód bo jeśli się naładuje ża dużo i 2 os. to na każdej krzyżówce przy ruszaniu stawiam na gumę.. efektowne...
ale mnie to przestało bawić.. Co do Hamulców to takie se.... powiem tak... bardzo dobre spowalniacze..
Także jeśli masz na oku taką w dobrej cenie i chcesz jeździć turystycznie to bierz...
Po ostatnim wypadzie na zlot w Siravie średnie spalanie 4l/100 km (2 os. + ładunek..) Ma tylko troszkę problem.. lekki przód bo jeśli się naładuje ża dużo i 2 os. to na każdej krzyżówce przy ruszaniu stawiam na gumę.. efektowne...
Także jeśli masz na oku taką w dobrej cenie i chcesz jeździć turystycznie to bierz...
-
sq8bwh
-
wilma
W czoperach z V to liczy sie moment obrotowy a nie moc virago 1100 ma 62 konie a 750 50 koni ale moment obrotowy to 1100 - 85 a 750 -58 i to wszystko przy niskich obrotach i to jest inna jazda niz szybkoobrotowymi gdzie moment max występuje przy prawie maxymalnych obrotach.Dlatego w turystykach liczy się elastyczność wynikająca z dużej pojemności i dobrego dołu już od 2000 obr. co w sportowych do 5000-6000 obr. jest zima.
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
To tera ja o Yamaha FJ 1200.
Maszyna zajebista.
Minusy to to, że dla mnie zbyt ciężka i paliwożerna przy normalnej eksploatacji.
Przy spokojnej jezdzie w granicach 6L/100km ale bardziej agresywna jazda daje ostro po kieszeni.
Moja jest zdławiona do 92 KM ale to i tak sporo.
Elastyczność silnika przy 5 biegach czasami mnie zadziwia.
Moto bardzo wytrzymałe a swoje walory pokazuje dopiero jak jest załadowane plecakiem i kuferki wypchane po brzegi.
Dla niej najlepsza prędkość podróżna to 110-130 km/h.
Wtedy tym się fajnie śmiga.
Ciężki i super trzyma się asfaltu.
Na serpentynkach trzeba mieć odwagę ją dobrze położyć bo ma tendencję do ciągnięcia w dół (jej masa to 266 kg).
Ogólnie fajne moto, ciężkie, mało skomplikowane w obsłudze i długowieczne.
Moja FJ-ta to rocznik 91 ale gdybym dorwał taką prosto z salonu i nie używaną to kupiłbym z zamkniętymi oczami.
Marzyłem o tej z ABS-em z malowaniem srebrno-niebieskim ale takowych wtedy nie było gdy szukałem.
Jak dla mnie? bomba.
Maszyna zajebista.
Minusy to to, że dla mnie zbyt ciężka i paliwożerna przy normalnej eksploatacji.
Przy spokojnej jezdzie w granicach 6L/100km ale bardziej agresywna jazda daje ostro po kieszeni.
Moja jest zdławiona do 92 KM ale to i tak sporo.
Elastyczność silnika przy 5 biegach czasami mnie zadziwia.
Moto bardzo wytrzymałe a swoje walory pokazuje dopiero jak jest załadowane plecakiem i kuferki wypchane po brzegi.
Dla niej najlepsza prędkość podróżna to 110-130 km/h.
Wtedy tym się fajnie śmiga.
Ciężki i super trzyma się asfaltu.
Na serpentynkach trzeba mieć odwagę ją dobrze położyć bo ma tendencję do ciągnięcia w dół (jej masa to 266 kg).
Ogólnie fajne moto, ciężkie, mało skomplikowane w obsłudze i długowieczne.
Moja FJ-ta to rocznik 91 ale gdybym dorwał taką prosto z salonu i nie używaną to kupiłbym z zamkniętymi oczami.
Marzyłem o tej z ABS-em z malowaniem srebrno-niebieskim ale takowych wtedy nie było gdy szukałem.
Jak dla mnie? bomba.
-
sq8bwh
-
Agusia
- Zwykły forumowicz
- Posty: 569
- Rejestracja: wtorek, 6 marca 2007, 20:55
- Motocykl: HONDA MAGNA VF750C
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:

Honda VF 750C Magna 97 rok
jest jednym z najmocniejszych chopperów (88 KM). Silnik pochodzi ze sportowego VFR 750. gdy wskazówka obrotomierza wskazuje na 3000 obr/min można zadziwić niejednego posiadacza maszyny spod znaku supersport. Choć motocykl jak na chopera przystało waży 250 kg, to jego przyspieszenie zadziwia prawie każdego (4,1s do 100km/h). Silnik Hondy jest naprawdę rewelacyjny, dzięki czterem rurom wydechowym jego brzmienie przypomina nieco wolnoobrotowy, ale jest dość ciche, no może poza moim egzemparzem
Hamulce nie nastrajają do szybkiej jazdy, jak to bywa w więszości chopperów. Motocykl jest bardzo wygodny, nogi wysunięte do przodu, ręce umiarkowanie do góry i wygodna kanapa w połączeniu z silnikiem sprawiają, że nie chce się zsiadać.
Rama i zawieszenie Hondy VF750C jest stworzone raczej do spokojnej jazdy, ale w miarę potrzeby cierpliwie znosi prędkości i pochylenia w zakrętach. Motocykl dobrze trzyma się w zakrętach. Dużo lepiej od Shadowki 600 którą wcześniej jeździłam. Jeżeli chodzi o prowadzenie niema żadnego problemu, gdy się już położy nogi na podnóżkach motocykl prowadzi się łatwo. Trochę problemów może sprawić np. zawracanie na wąskiej drodze czy parkingu. Manewrowanie czy wchodzenie w zakręty jest na początku dziwne ale można się przyzwyczaić.
Honda idealnie się nadaje do dalszej turystyki, można nią bez wysiłku jechać 130 km/h. Spalanie też zachęca do jazdy, przy spokojnej jeździe pali ok. 4,5l na 100km.
www.magna-tapicerstwo.prv.pl