zatarty silnik ?

Serwis, naprawa, tunning, customizing.
pubber

zatarty silnik ?

Post autor: pubber »

witam
na motoryzacji znam sie conajmniej niedużo, a tymbardziej na jednośladach.
wiec wybaczcie mi pytania. jestem na zakupie swoich pierwszych 2 kółek i tak mi w oczy wpadło takie ogłoszenie:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M561438
a w nim :
"Opis pojazdu:
Motorower Cagiva Tamanaco 50.Motorower jest w stanie dobrym.Niestety silnik jest prawdopodobnie ZATARTY."
co to znaczy "zatarty"? czy da sie to naprawiac? czu od razu wymiana silnika? ile to moze kosztowac naprawa/ nowa jednostka (własciciel z aukcji sie nie orientował bo nie ma czasu ;) )
ale pytam tez bardziej ogólnie bo nie natrafiłem na taki wątek.

z innej półki - jak oceniacie tę Cagive?
pozdarwiam
Awatar użytkownika
cykuś
Zwykły forumowicz
Posty: 661
Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 18:52
Motocykl: V MAX EGLI
Lokalizacja: Bełżec

Post autor: cykuś »

Zatarty w większości oznacza złom choć są przypadki , że nie.Nie polecam kupowania motocykla z zatartym silnikiem bo to oznacz że ktos go niezle katował i tak jak wcześniej piszę wymiana silnika :)
dex
Zwykły forumowicz
Posty: 100
Rejestracja: poniedziałek, 8 października 2007, 18:54
Motocykl: XTZ 750 ST i Toffik
Lokalizacja: Warszawa/Zamość

Post autor: dex »

Niestety zgadzam się z kolegą cykusiem... jeszcze w starych dwusówach "zatarty" wcale nie oznaczał konieczności wymiany całego silnika, gdyż koszty naprawy mieściły się w granicach rozsądku. Z nowymi (czyt. japońskie, koreańskie i wszelkie inne) części są drogie, a silniki mocno przekombinowane, dlatego koszty wykonania takiego remontu niejednokrotnie przewyższają wartość całego motóra, lub sporo ją podnoszą. Jeśli chodzi o ten konkretny przypadek, to jest szansa że remont będzie opłacalny, ale żeby to ustalić, trzebaby było dokladnie obejżeć silnik: zdjąć głowicę i cylinder. Na początek polecam zorientować się ile mogą kosztować części typu cylinder, tłok z pierścieniami, komplet łożysk i simeringów, a nawet wał. Ale nie radzę sie na niego napalać. Za tą cenę mozna ładnego Simsonka kupić. Fakt że nie ma tyle mocy i w terenie nie pokaże tyle co ten, ale zadbany simson przejeździ dłuuuugie kilometry bez zagladania do mechaniki. Wiem z doswiadczenia ;)
pubber

Post autor: pubber »

bardzo dziekuje wam za cenne rady i odpowiedzi, następne pytania juz wkótce :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Warsztat”