jestem na kupnie, nie mam prawka na moto na wiosne, moze pozniej, mam 190 cm wiec niemało.
nie mam prawka wiec, zostaje "motorower" ale taki którym w przyszłosci mozna by dalej smigac smiało.
potrzebny do: miasto, miasto, korki, chodniki, dziury, korki, światła, ściezki wąskie, korki, parkingi, korki i swiatła...
wymogi: waski, zwrotny, bdb zawieszenie, ... wysoki ze wzgledu na wzrost, dobre odejscie na swiatłach. Vmax nie musi byc bardzo wysokie.
przymierzałem sie do kilku, simson i podobne (kurczaki, troche małe), skuter - (odpada automat), choperkowate - mało zwrotne ;(, ścigaczowate - to samo.
pozostaje mała wersja czegos a'la street/naked
albo
endurko , crosik, crosiczek .. takie małe endureńko .... do ok. 50 ccm
z ew. zmianą opon na szosowe i zrobić coś na kształt SuperMoto.
siedziałem na derbi senda i całkiem całkiem, tylko wąsko w "4 litery"
mysle o yamaha DT50 , senda, moze jakieś inne wasze sugestie ?
prosze o rade i pomoc w wyborze