M-72 lub K-750 Gdzie numer ramy
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
M-72 lub K-750 Gdzie numer ramy
Mam pytanie do posiadaczy rosyjskich sprzętów a dokładniej M-72.
Gdzie orginalnie nabity jest numer ramy.
Oglądałem dziś w W-wie Zapka z taką ramą i nigdzie nie znalazłem tych 5 cyferek (a może powinno być więcej ? ).
Jeśli ktoś z was wie na ten temat więcej to proszę o pomoc.Fotka z podglądem umiejscowienia mile widziana.
Gdzie orginalnie nabity jest numer ramy.
Oglądałem dziś w W-wie Zapka z taką ramą i nigdzie nie znalazłem tych 5 cyferek (a może powinno być więcej ? ).
Jeśli ktoś z was wie na ten temat więcej to proszę o pomoc.Fotka z podglądem umiejscowienia mile widziana.
Ostatnio zmieniony niedziela, 6 stycznia 2008, 14:09 przez Fido, łącznie zmieniany 1 raz.
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Więc z czego ta rama może być ???
Jeszcze nie kupuje bo gość go nie odpalił i nie wie sam gdzie znajdują się numery ramy.
Zdjęcie odbiega od rzeczywistości.Motocykl w stanie beznadziejnym,brudny,zaśniedziałe nierdzewki,ogólnie do kapitalnego remontu.Co do silnika to ciężko powiedzieć.
Czekam aż go uruchomi , znajdzie numery i pojade jeszcze raz.
Facet albo się nie zna na motocyklach albo udaje wariata i myśli że wciśnie napaleńcowi szajs.
Na dzień dzisiejszy jak dla mnie nie jest wart więcej niż 1500 zł.
Totalna porażka i przepalona benzyna na 600km.Fuck
A tak zachwalał ten sprzęt.
Jeszcze nie kupuje bo gość go nie odpalił i nie wie sam gdzie znajdują się numery ramy.
Zdjęcie odbiega od rzeczywistości.Motocykl w stanie beznadziejnym,brudny,zaśniedziałe nierdzewki,ogólnie do kapitalnego remontu.Co do silnika to ciężko powiedzieć.
Czekam aż go uruchomi , znajdzie numery i pojade jeszcze raz.
Facet albo się nie zna na motocyklach albo udaje wariata i myśli że wciśnie napaleńcowi szajs.
Na dzień dzisiejszy jak dla mnie nie jest wart więcej niż 1500 zł.
Totalna porażka i przepalona benzyna na 600km.Fuck
A tak zachwalał ten sprzęt.
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Numeratory mam, z tym nie ma problemu.
Boję się tylko 2 rzeczy.
Gość twierdzi że numery są , bo jak 2 lata temu kupował go to sprawdzał i mówił że się zgadzają. Dziwne jest to że zapomniał gdzie się znajdują.
Po drugie.
Wiedział tydzień wcześniej że przyjadę i nawet nie wymienił padniętego do zera akumulatora.Ściemniał próbując odpalić go na kable.
I nie odpalił bo w zbiorniku okazała się susza stulecia.
Coś tu nie tak.
Temat się zrobił typowo warsztatowy więc przerzuć go do Warsztatu.
Boję się tylko 2 rzeczy.
Gość twierdzi że numery są , bo jak 2 lata temu kupował go to sprawdzał i mówił że się zgadzają. Dziwne jest to że zapomniał gdzie się znajdują.
Po drugie.
Wiedział tydzień wcześniej że przyjadę i nawet nie wymienił padniętego do zera akumulatora.Ściemniał próbując odpalić go na kable.
I nie odpalił bo w zbiorniku okazała się susza stulecia.
Coś tu nie tak.
Temat się zrobił typowo warsztatowy więc przerzuć go do Warsztatu.
- Skrzydlaty
- Zwykły forumowicz
- Posty: 181
- Rejestracja: wtorek, 17 kwietnia 2007, 21:43
- Motocykl: NSU351OT M-G G5
- Lokalizacja: lubelszczyzna
- Kontakt:
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:
-
wilma
Papier jest na M-72 a 1200 wskazuje na wymiane silnika tak kiedyś się robiło.Kolega z Rzeszowa ma Avo 600 z silnikiem malucha.Reszta to tak jak pisze Skrzydlaty czyli wporzo.W Uralu i w innych ruskach oprucz M-72 numery były na głowce ramy jak nie są zeszlifowane powinny tam być.A co z twoim Zazem sprzedałeś?
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Niestety na główce ramy nie znalazłem numerów ani w okolicy tylnego amortyzatora.
Fakt.Numer to nie problem.
Gorzej że nie wiem w jakim stanie jest silnik,sprzęgło,skrzynia i dyfer.
Facet podszedł niepoważnie do tematu bo nie przygotował się na mój przyjazd.
Dałem mu czas na odpalenie motocykla.Jak na razie po pierwszych oględzinach nie jest wart 1500 zł choć krzyczy pięć koła papieru.
Wilma,swojego zaza sprzedałem we wrześniu przed wyjazdem do niemiec.
Skusiłem się na 12500 zł i teraz żałuję.
Fakt.Numer to nie problem.
Gorzej że nie wiem w jakim stanie jest silnik,sprzęgło,skrzynia i dyfer.
Facet podszedł niepoważnie do tematu bo nie przygotował się na mój przyjazd.
Dałem mu czas na odpalenie motocykla.Jak na razie po pierwszych oględzinach nie jest wart 1500 zł choć krzyczy pięć koła papieru.
Wilma,swojego zaza sprzedałem we wrześniu przed wyjazdem do niemiec.
Skusiłem się na 12500 zł i teraz żałuję.
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:


