dario pisze: założę głośny tłumiczek, aby pokazać "szlifierkom" jak pracuje jeden gar.

coś wiem o tym ,
tenere bez wydechów = traktor w polu
a co do podsumowania sezonu:
podsumuje go słownie
sezon zacząłem późno, bo miałem spalone sprzęgło i na drogach pojawiłem się pod koniec marca. do czerwca mało jeździłem po terenie, przeważnie były to drogi utwardzone (do tego jest tenera), ale jak już wybrałem się sam w teren to na max, czerwiec- wyjazd do Niemiec

. powrót we wrześniu. i się zaczęło, kolega Jacek(super tenere),ja i Damian(tenere,nowy nabytek, przyjechał z Wejherowa), i tylko w las

.
kiedy pojawił się pierwszy śnieg to oczywiście ja i Damian i śnieg,
w grudniu wybrałem się jeszcze na ukraine . ale największym wydarzeniem było przyprowadzenie tenery dla Damiana(jesienią) , i tak z Wejherowa ja i Jacek jechaliśmy w deszczu, śniegu , mrozie.
i na sezon 2008 jest nas trzech tenere, super tenere, tenere.
a w Waszych stronach pojawiły się nowe maszyny
