Dziękuje wszystkim, którzy dzisiaj mi pomagali przy uruchomieniu "potwora" (pchali)
Pozdrowienia dla Siwego i Kuby oraz Michała za poswięcenie i pożyczenie mi prostownika.
Super się jeździło pomimo "lekkiego" wiaterku.

Aha, robiłem zdjęcia jak mi moto zgasło.
Później musiałem go wtaszczyć na górkę widoczną na drugim zdjęciu i odpalić. Na szczęście udało się za pierwszym razem.




