Ciężkie wypadki motocyklowe - artykuł (2008r.)

Lisena

Ciężkie wypadki motocyklowe - artykuł (2008r.)

Post autor: Lisena »

Drodzy Motocykliści i Motocyklistki !!!


Chcę napisać artykuł o ciężkich wypadkach motocyklowych (zarówno wyglądających poważnie,
jak i o poważnych urazach) i ich wpływie na życie motocyklistów.

Szukam osób, które przeżyły taki wypadek i do dzisiaj jeżdżą lub nie. Jeżeli ktoś z Was jest taką
osobą lub zna taką osobę, bardzo proszę o kontakt na PW, GG 2052594 lub mail lisena@go2.pl


Możecie wypowiadać się anonimowo, podpisać pseudonimem lub podać swoje dane - to zależy od Was.
Ja chcę tylko Was wysłuchać i napisać artykuł o Waszych przeżyciach i różnicy w podejściu do życia
przed i po wypadku.

Pozdrawiam
Liza
Awatar użytkownika
Piotrek
Zwykły forumowicz
Posty: 515
Rejestracja: czwartek, 15 listopada 2007, 16:49
Lokalizacja: BTE
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

Czekam na @ Liza :wink:
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

Miałem już 2 takie zdarzenia ale jeszcze żyję, więc żaden z nich nie był chyba ciężki :wink:
Speedarek
Zwykły forumowicz
Posty: 952
Rejestracja: czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:12
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Speedarek »

Ja też ... i jeszcze żyje chodź poniektórzy już szykowali sie na mój pogrzeb bo wyglądało ponoć tragicznie to też fakt że ja wyglądałem nie lepiej :(
Nie ważne co masz pod dupą , ważne co masz nad nią .......
Awatar użytkownika
Kicha
Zwykły forumowicz
Posty: 26
Rejestracja: sobota, 29 września 2007, 21:21
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnawacka

Post autor: Kicha »

Witam.Tak sie składa ze ja juz pocałowałem dwa razy samochodzik,i dwa razy była to kobieta.Cóż płeć piękna czasem ma inne rajęcia niż popatrzeć czy jakiś pojazd sie nie pojawił na choryzoncie.Mimo wysokich lotow prawie jak Adam, :lol: nie dostałem dobrych not.Nadal smigam choć zmienieło to moje podejscie do jazdy.Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Też miałem wypadek na motocyklu.wyglądał groźnie ale skończyło się na stłuczeniu nerki, ogólnych zadrapaniach i trzech dniach w szpitalu.
Po nim jeżdżę ostrożniej, staram się mieć oczy dookoła głowy, myśleć za innych i przewidywać sytuację.Nie ciągnie mnie do wielkich prędkości bo uważam że im wolniej tym większe szanse na przeżycie.Ale co komu pisane to pisane a od kosy się nie ucieknie.Widocznie to nie był mój czas.
Lisena

Post autor: Lisena »

Witam wszystkich ponownie :}


Spora część z nas to osoby powypadkowe :}
Zachęciło mnie to do napisania artykułu o wypadkach motocyklowych.

część 1: Media - dawcy stereotypów

już opublikowana. Jest to wstęp do 2 następnych artykułów. Przede wszystkim
ciekawe statystyki policyjne i obalenie stereotypów, dotyczących motocyklistów.

część 2: Wypadki mało lub średnio dotkliwe w skutkach
&
część 3: Ciężkie wypadki

niebawem :}


Pozdrawiam wszystkich :}
ZAPRASZAM do lektury !!!!
komentarzy i wystawiania ocen !!!!!

LIZA
Awatar użytkownika
Stirlitz
Zwykły forumowicz
Posty: 469
Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
Lokalizacja: Kraina Jezior

Post autor: Stirlitz »

artykuł bardzo fajny, polecę go do przeczytania kilku osobom

no i oczywiście czekam na następne
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
wally

Post autor: wally »

ciekawy, dobrze przygotowany text
Lisena

Post autor: Lisena »

Witam Was ponownie :}

ZAPRASZAM do czytania 2 części mojego artykułu, poświęconego wypadkom motocyklowym.
W tej części znajdziecie przykłady częstych wypadków, zakończonych lekkimi lub średnimi urazami:


* Wymuszenie pierwszeństwa
* „Cmoknięcie z samochodem” na rondzie
* Lewoskręt na skrzyżowaniu cz. 1
* Lewoskręt na skrzyżowaniu cz. 2
* Zagadka na zakręcie
* Uderzenie z nikąd
* Błąd techniczny
* Efekt „wyrzucenia” z zakrętu
* Uślizg tylnego koła

ZAPRASZAM do czytania, komentowania, wystawiania ocen
wysyłania linka znajomym, uświadamiania innych osób
oraz refleksji :}


pozdr. LIZA :D
Marek

Post autor: Marek »

Porażające.
Dobra robota, Lisena! Wysłałem linka już do kilku znajomych.
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

Hmm - powiedz Marku co porażającego widzisz w tym artykule ?

Będę malkontentem ale dla mnie jakiś taki mocno mdły i tendencyjny ten artykuł. Nie bardzo widzę powód jego powstania - ot kilka historii zebranych w jednym miejscu podsumowanych tak samo obiektywnie ("Nigdy nie wiadomo, kiedy „puszka” zajedzie nam drogę lub wymusi na nas pierwszeństwo i doprowadzi do tego, że już nigdy więcej nie wsiądziemy na motocykl") jak obiektywnie postrzega nas reszta użytkowników dróg ("Dawcy organów") co w kontekscie tytułu jest cokolwiek niespójne. No i do tego 4 na 9 opisanych wypadków wg. mnie wina po stronie motocyklisty. Nie rozumiem przesłania.
...
Marek

Post autor: Marek »

Zeniop, ja teraz nie rozumiem Ciebie - artykuł jest tendencyjny, czy też powód powstanie jest niewidoczny?

Z mojego punktu widzenia, a współpracuję właśnie nad projektem fabularnym poświęconym motocyklistom, ryzyku i źródłom satysfakcji z uprawiania tego hobby/sportu - jest to kolejny, zasobny w materiał doświadczalny artykuł. Cenny, bo oparty na faktach (ale też wrażeniach samych poszkodowanych) i niestety, krótki.

Nie widzę tu wyraźnej tezy, nie ma jasnego przesłania. Takie artykuły lubię najbardziej - każdy może wnioski wyciągnąć sam. Myślę, że warto zastanowić się nad każdym przypadkiem z osobna i nie dziwić się, że wniosek z kolejnego przypadku (wyciągnięty przez czytelnika) jest odmienny od poprzedniego.
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

Gratuluję "lekkiego" pióra. Co do cytowanych w artykule danych statystycznych to przypomina mi się film, jak to Pawlak z Kargulem pojechali do Ameryki i dowiedzieli się, że tam gwałcą w czwartki, napadają w soboty ... :lol:
A że media kłamią i manipulują, nie tylko w tym temacie, to już chyba od dawna wszyscy wiedzą, tak że "wołanie na puszczy" - ale chwalebne.
Ja mam inną sentencję na koniec tego artykułu: grunt to zdrowie i zdrowy rozsądek :!: :wink:
zeniop
Zwykły forumowicz
Posty: 299
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 21:10
Motocykl: Yamaha XVS 650 A
Lokalizacja: zamość

Post autor: zeniop »

Marek pisze: Nie widzę tu wyraźnej tezy, nie ma jasnego przesłania.
Ja też i tu się zgadzamy :) tylko ja jako "umysł ścisły" nie gustuje w takich artykułach i nie widzę co jest w nim porażającego - stąd moje pytanie.

Tendencyjny ze względu na dobór użytych słów - ogólnie ujmując: wszystkiemu winni kierowcy samochodów - po tytule odnoszącym się do stereotypów oczekiwałem trochę więcej obiektywizmu.
...
ODPOWIEDZ

Wróć do „WYPADKI.”