Uff wrocilem wlasnie z trasy Przewale Tomaszów Hrebenne Zamość Przewale oczywiscie puszka, deszcz leje jak glupi oby tylko do rana przestalo bo kicha bedzie a za tydzien to nie pojade bo na weselu bede
u mienia slonce z zachmurek i coraz lepiej sie robi
To ja wyjezdzam i sie tankuje i ruszam na Tyszowce i potem na zamosc
(sporo chlopaków poodpadalo nie wiem czy ktos bedzie)
Łukasz postara zlapac nas na trasie.