a dokładniej do Papenburga (prawie Holandia).
jak powinien być przygotowany motocykl, jak przygotować siebie na taką wyprawę, co zabrać ze sobą, co będzie mi potrzebne na trasie, co powinienem wiedzieć o przepiasch w niemczech, jakie nr tel. są mi potrzebne, gdzie szukać pomocy gdyby coś się stało z motocyklem.
i wszystko inne......
wyprawa do niemiec
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
wyprawa do niemiec
Ostatnio zmieniony czwartek, 17 kwietnia 2008, 08:26 przez ksenon, łącznie zmieniany 1 raz.
-
suchy
motocykla raczej specjalnie nie musisz przygotowywac na taki wyjazd,wart jednak sprawdzic czy w miedzyczasie nie skoncza ci sie np. klocki hamulcowe.o tej porze roku wazne sa ciuchy,musisz zabrac cos noieprzemakalnego i ewentualnie 2 pare rekawic,tym bardziej,ze w niemczech czesciej pada,ale ogolnie jest cieplej niz w polsce.co do tel. alarmowych,powinny sie wygenerowac automatycznie po przekroczeniu granicy,oczywiscie przy aktywowanym roamingu.przepisy drogowe podobnie jak w polsce,autostrada no limits,miasto 50,poza 100,mandaty wysokie,benzyna ok 1,30-1,40 euro,taniej przy centrach handlowych,w holandii benzyna jest troche drozsza niz w niemczech.jezeli chodzi o pomoc,nie ma problemu,niemcy to raczej zyczliwy narod,a motocyklistow i sklepow motocyklowych jest znacznie wiecej niz w polsce.co zabrac?ja taszcze ze soba olej na dolewke,spray do lancucha,zapasowa detke,latki,lyzki do opon,fabryczny zestaw kluczy,linke sprzegla(jawa 350)mala apteczke,troche drutu,przewod elektr i paliwowy,jak masz jakies pytania to pisz na gg
kiedy masz zamiar jechac?
kiedy masz zamiar jechac?
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:
-
wally
wlasnie wrocilem z trasy po rfn
jadac wczoraj autostrada zastanawialem sie z jaka predkoscia bedziesz podrozowal ? jesli w granicach 140 km/h na drogach 3 pasmowych pozostaje Ci srodkowy pas gdzie bedziesz wkurzal puszkarzy, jesli z mniejsza predkoscia bedziesz zmuszony podrozowac miedzy tirami co tez przyjemne nie jest - predkosc 90 - 100 km i co chwila jakas zawalidroga z przyczepka, szybki pas odpada bo przy predkosci 180 pojawia sie nerwowy szab najezdza na tylek i mruga swiatelkami 
omijac autostrady ?? albo jechac scigaczem
omijac autostrady ?? albo jechac scigaczem
-
Speedarek
- Zwykły forumowicz
- Posty: 952
- Rejestracja: czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:12
- Lokalizacja: Zamość
wally pisze:wlasnie wrocilem z trasy po rfnjadac wczoraj autostrada zastanawialem sie z jaka predkoscia bedziesz podrozowal ? jesli w granicach 140 km/h na drogach 3 pasmowych pozostaje Ci srodkowy pas gdzie bedziesz wkurzal puszkarzy, jesli z mniejsza predkoscia bedziesz zmuszony podrozowac miedzy tirami co tez przyjemne nie jest - predkosc 90 - 100 km i co chwila jakas zawalidroga z przyczepka, szybki pas odpada bo przy predkosci 180 pojawia sie nerwowy szab najezdza na tylek i mruga swiatelkami
omijac autostrady ?? albo jechac scigaczem
no no no tylko zacierać ręce ?????
Nie ważne co masz pod dupą , ważne co masz nad nią .......