Generalnie gościu był pijany (zabrali go w kajdankach) z miejsca wypadku a Tosiek jest w sumie ok gdyby nie połamana noga poniżej kolana (wg moich info ze szpitala - wielocząsteczkowe otwarte złamanie nogi. Tyla jak coś będzie wiadomo dam znać.




Hm porównując do postu Seby "i okaze sie jeszcze ze ten to ma chody i gowno mu zrobia" tak se myślę że nie można swojego tak tanio oddać - cza by może pomyśleć o pomocy (mówię tu o stronie prawnej- noga się zagoi).Pysior69 pisze:To dobrze że to tak tylko sie skończylo!!