Mnie udało się dostać do depot. A działo się tam wiele, szczególnie w niedzielę, kiedy rozegrano najważniejsze klasy, a pogoda co chwilę zmianiała zdanie: lunąć czy nie. Na fotkach zobaczycie więc:
- Tomka Kędziora (po latach nieobecności na torze), który próbuje się skoncentrować na kilka minut przed startem,
- Wyścig supestock 600, przerwany po pierwszych kroplach deszczu,
- Kędziora i Oskaldowicza starających się przewidzieć pogodę na najbliższe chwile,
- Widoczne podenerwowanie w boksach, zmiany opon i gorący punkt zawodów w takich okolicznościach - punkt wymiany ogumienia (widziałem tylko takie dwa na cały padok),
Ponadto:
- Szampana lejącego się po dekoracji jednej z mniejszych klas
- Miasteczko rajdowe z wyższych aspektów
- Trochę smaczków np. zużyte opony po wyścigu do kupienia, motocykl na tor też wystawiony na sprzedaż - widać, że po wielu wyścigach oraz inny, który w ferworze przygotowań ...spadł do podnośnika i narobił jeszcze większego zamieszania.
>ALBUM<

Proszę nie wiązać faktu mojej wizyty na torze z ogłoszeniem o sprzedaży Intruza