Ja wiem jedno chce w week pojezdzic a nie stac pod słupem, by mnie podziwiano czy tez poobdzierana VTR-e, tak ze mi chyba bardziej odpowiada Przemysl ze wzgledu dluzszej trasy i dosyc dobrej nawierzchni
Popieram zdanie Sebusia.
Wyjazd do Domu Dziecka miał sens-nieśliśmy konkretną pomoc i frajdę dla dzieci najbardziej potrzebujących.
Uczestnictwo w festynie jako jakaś tam atrakcja przegrywa zdecydowanie, moim zdaniem, z wypadem do Przemyśla i poznaniem tamtejszej grupy motocyklistów; przy okazji można np. zahaczyć o Arboretum, ale szczególy tej trasy proponuję opracować wtedy gdy podejmiemy decyzję gdzie jedziemy.
Najlepiej niech Prezes KBM zadecyduje, będzie to zobowiązujące przynajmniej dla klubowiczów-byle szybko, bo plany na weekend czas robić!
Ja Dzień Dziecka mam u siebie w pracy i niestety mam go poprowadzić, a nie bardzo się do tego nadaje, więc raczej nie dam rady z Wami pojechać. Może popołudniu sobie poganiam.