wypadek na obwodnicy (2008r.)

wojtek
Zwykły forumowicz
Posty: 222
Rejestracja: środa, 16 maja 2007, 13:49
Lokalizacja: Zamość

wypadek na obwodnicy (2008r.)

Post autor: wojtek »

Właśnie dostałem cynka od kolegi, który mieszka przy samej obwodnicy, że rozbił się motocyklista niestety nie znam szczegółów.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Czy chodzi o obwodnicę Zamościa TL-Lublin ...

Faktycznie jakieś karetki wyły jak diabli .....
wojtek
Zwykły forumowicz
Posty: 222
Rejestracja: środa, 16 maja 2007, 13:49
Lokalizacja: Zamość

Post autor: wojtek »

W Zamościu około godziny 20 no może 21.
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Dzisiaj się dowiemy od zaprzyjaźnionej Policji :)
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
Młoda

Post autor: Młoda »

Było to koło 21.
Grupa motocyklistów jeździła po Hetmańskiej...
Akurat z kumpelą jeździłyśmy rowerami, usłyszałyśmy ich na obwodnicy. Z nudy postanowiłyśmy tam pojechać... Niestety zamiast grupy jeżdżących chłopaków zobaczyłyśmy wypadek...
Czarny ścigacz, chyba Suzuki leżało najdalej od reszty, widocznie miało daleki poślizg...Obok stała policja i jeśli dobrze pamiętam to kolejno przyjechały trzy karetki...
Widziałam, ze jeden chłopak ma złamaną nogę, drugi pozdzierane kolano, a czy komuś coś jeszcze się stało to nie wiem...
wally

Post autor: wally »

fotki by NIeciO

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Młoda

Post autor: Młoda »

Wiecie coś więcej?
Słyszałam, ze chłopak nie żyje... To prawda czy mam złe informacje? :(
PAWELOO

Post autor: PAWELOO »

Młoda pisze: Słyszałam, ze chłopak nie żyje... To prawda czy mam złe informacje? :(
Oby to były złe informacje
Kuba_FRS

Post autor: Kuba_FRS »

To są złe informacje. Chłopaki żyją! ;)
Młoda

Post autor: Młoda »

Przed chwilą się również dowiedziałam, ze żyją :D Dziwi mnie tylko czego typ, który twierdził, że to jego kolega jechał powiedział, że chłopak zginął :( Aj, ludzie są dziwni :?
Dobrze, że wszystko ok :D :D :D
wally

Post autor: wally »

wiesz, sa ludzie ktorzy przy takich okazjach szukaja sensacji ....
wojtek
Zwykły forumowicz
Posty: 222
Rejestracja: środa, 16 maja 2007, 13:49
Lokalizacja: Zamość

Post autor: wojtek »

Masz rację Wally przekonałem się na własnej skórze. Ja jak walnąłem w dziewczynę to też krążyły różne historie. Dobrze że chłopaki żyją :D :D :D
Bondi

Post autor: Bondi »

moto bedzie drugie czlowieka nie bedzie dobrze ze zyja
Speedarek
Zwykły forumowicz
Posty: 952
Rejestracja: czwartek, 5 kwietnia 2007, 10:12
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Speedarek »

Oj nie dobre to :(
Nie ważne co masz pod dupą , ważne co masz nad nią .......
Luis

Post autor: Luis »

wcale nie zginąłem i jeszcze nie mam zamiaru wybierać się na drgi świat, wyszedłem juz ze szpitala i będzie tylko dużo lepiej, szkoda, że poszła taka fama, ale ludzie mają bujną wyobraźnię....
ODPOWIEDZ

Wróć do „WYPADKI.”