wypadek na obwodnicy (2008r.)
-
Bondi
-
Luis
motor będzie drugi... może nie za szybko ale napewno będzie... nie będę się rozpisywał dokładnie jak to było, niech to już zostanie zamkniete, szkoda słów na coś co już się wydarzyło, niczego teraz nie zmienimy. Ja i Kamil czujemy się dobrze chociaż nie mamy już maszyn, lecz nie to jest w danej chwili najważniejsze, dobrze, ze nikomu się nic nie stało.