Oleju zmieniać nie trzeba bo to szkodzi silnikom?

Serwis, naprawa, tunning, customizing.
Marek

Oleju zmieniać nie trzeba bo to szkodzi silnikom?

Post autor: Marek »

:shock: :shock: :shock: Z olejem jak z papierosami? :shock: :shock: :shock:

http://www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,532 ... ikowi.html

"
Henk de Groot zna się na rzeczy. Przez lata był dyrektorem holenderskiego oddziału Castrola. Dlatego kiedy powiedział, że "nowe oleje szkodzą silnikom", wybuchła afera.

Oto argumentacja de Groota:
Olej w silniku w bardzo szybkim czasie robi się czarny od cząstek sadzy. Te cząsteczki sadzy (węgla) mają wyśmienite właściwości smarownicze i powodują, że rozgrzany olej lepiej spełnia swoje funkcje także są właśnie korzystne dla pracy i osiągów silnika. Wymiana oleju to olbrzymie marnotrawstwo i wielkie obciążenie dla naszego środowiska naturalnego a także pogorszenie osiągów silnika. Według doświadczeń pana de Groot samochód po wymianie oleju ma gorsze osiągi i większe spalanie.

De Groot nazwał czołowych producentów "mafią wymieniaczy olejów". Stwierdził, że właściciele samochodów są niepotrzebnie wpędzani w koszty, bo serwisy zmuszają ich do wymiany oleju w określonym czasie.

Wrażenie zrobiły też takie słowa:

Przejechałem już swoim samochodem 350 000 km bez wymiany oleju. Oszczędziłem na tym swój portfel i środowisko naturalne. Moja żona jeździ samochodem bez wymiany oleju już 20 lat.
"

:wink:
Awatar użytkownika
LUKASZ
Zwykły forumowicz
Posty: 451
Rejestracja: czwartek, 3 kwietnia 2008, 10:36
Motocykl: DKW RT200H, BMW GS, KTM 790,Yamaha, Hondax2

Post autor: LUKASZ »

ciekawa sprawa... ale nie mozna sie sugerowaj jedną straną w internecie takich stran mege zrobic kilka z czym tylko chcecie..
PAWELOO

Post autor: PAWELOO »

Czyli już nie wymieniamy oleju?
wally

Post autor: wally »

Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Kiedyś miałem taką sytuacje, że po przejechaniu 17 tys. km na oleju postanowiłem zjechać na jego wymianę, pojechałem do pewnej firmy ,, krzak " w której to mi podobno go wymieniono. Po przejechaniu jeszcze kilku tys. km. pewnego ranka odpalam auto i co widzę, że ciągle świeci kontrolka oleju myślałem, że po prostu jest go zbyt mało lecz po sprawdzeniu stan był ok. Auto zostało z holowane do serwisu i jak się okazało powodem świecenia lampki oleju było to, że olej stracił swoje właściwości, o ile pamiętam chodziło o jego lepkość. Okazało się także, że olej będąc na wymianie miałem nie wymieniony ale to inna historia.
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

Wymiana oleju faktycznie szkodzi.

Pierwsze kilometry po wymianie oleju - dla silnika to katastrofa. Nie można wtedy dawać "w dupala"
Oczywiście chodzi tu o dobre oleje syntetyczne - zawierające dużą ilość składników czyszczących.
Wymieniając taki olej np co 10 km (dziesięć) szlag trafiłby silnik.
Silnik nie byłby smarowany - a dokładnie czyszczony. Dlatego już po paru kilometrach dobre oleje są czarne, a kiepskie - są ślicznie przeźroczyste.
Zazwyczaj mówimy że taki olej, który po przejechaniu 5 tysięcy km jest śliczny i przeźroczysty to jest dobry .... nic bardziej mylnego.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Warsztat”