Trasa na niedzielę 17.08.2008

...czyli to, co lubimy najbardziej.
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Trasa na niedzielę 17.08.2008

Post autor: Wielki Brat »

Korzystając z w miarę pomyslnych prognoz pogody na niedzielę proponuję zrealizować wreszcie zaległy wyjazd do Kozłówki wg. następującej trasy:
Zamość-Lublin-Lubartów-Kozłówka-Lubartów-Łęczna-Chełm-Natalin-Buśno-Mojsławice-Janki-Hrubieszów-Tomaszów Lubelski-Hopkie (Festyn i ew. mecz piłki nożnej :lol: ).

Grupy: TL i HRU musiałyby się zebrać o godz. 8.00 i dojazd do Zamościa na godz. 9.00.
Grupa ZMC powinna być tam gdzie zawsze o godz. 9.00.
Wyjazd na trasę o godz. 9.00

Długość trasy: około 350 km.
Przwidywany, łączny czas jazdy przy średniej prędkości 70 km/h: około 5 godz.
Przewidywany czas przerw/odpoczynku/zwiedzania: około 3 godz.
Przewidywany czas dojazdu do Hopkiego: około godz. 17.00.
Ostatnio zmieniony sobota, 16 sierpnia 2008, 08:22 przez Wielki Brat, łącznie zmieniany 1 raz.
Coto
Zwykły forumowicz
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2008, 20:33
Motocykl: HONDA CBR 1100 XX
Lokalizacja: Hrubieszów

Post autor: Coto »

Jestem za. :lol:
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Kozłówka ???
Czemu nie.
Gargus

Post autor: Gargus »

Ja niestety odpadam-weselicho...
Coto
Zwykły forumowicz
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2008, 20:33
Motocykl: HONDA CBR 1100 XX
Lokalizacja: Hrubieszów

Post autor: Coto »

Ma być pochmurno i chlodno, ale bez deszczu- to w droge. :wink:
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Dołączę do Was w Kozłówce. :D
Awatar użytkownika
ksenon
Zwykły forumowicz
Posty: 807
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
Lokalizacja: WHV
Kontakt:

Post autor: ksenon »

dzisiaj bylem w Holandii , ful wypas drogi , i do tego boskie widoki, i jak zawsze duzo moturow
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

No i prawie 400 km asfaltu na koła zostało nawiniete. Dziękuję Wam wszystkim za wspólnie spędzoną niedzielę. Dzień w siodle w takim gronie jest zawsze dniem, który się miło i długo wspomina. Co prawda gdyby nie Coto i grupa hrubieszowska to byłoby tylko 4 maszyny, ale na szczęście przybyli i uratowali sytuację. Wszystkim, którzy nie mogli przybyć z przyczyn zdrowotnych, w tym całej grupie tomaszowskiej :wink: życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Ale co z grupą ZMC: Jaro, Sasza, Pysior, Wojtek, Wally, Speedarek ... co jest z Wami :?:
Coto
Zwykły forumowicz
Posty: 356
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2008, 20:33
Motocykl: HONDA CBR 1100 XX
Lokalizacja: Hrubieszów

Post autor: Coto »

I mnie miło zaskoczyli koledzy z Hrubieszowa ( 7 maszyn w tym 4 niemal identyczne).
Dzięki oczywiście wszystkim obecnym za wspólnie pokonaną trasę (dokładnie 411 km.) i miło spędzony czas.
Ciekawi mnie jedno, gdy byśmy brali udział w turnieju piłki nożnej w Zimnie i wygrali to kto by nas powoził moturami. :roll: :lol:
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Nas by nie wozili,nas by nosili na rękach :D

Mnie trochę przypizgało jadąc do Kozłówki bom się spieszył a sztorm miałem w bok motoru. :?
Ale dałem radę.Fotki wkrótce.
Jaro
Zwykły forumowicz
Posty: 1178
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
Motocykl: YAMAHA FAZER
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Jaro »

Przykro mi że nie udało mi się pojechać w traskę która sam promowałem lecz sprawy rodzinne zmusiły mnie do wyjazdu do warszawy na cały długi week wróciłem dopiero w niedziele w nocy. Sasza jeżdzi motorkiem po Alpach będzie najprawdopodobniej dziś. W następną niedziele jestem na bank.
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zloty, imprezy, wycieczki, spotkania”