ukraina 7-09 wyjazd 8.00 z tomaszowa

...czyli to, co lubimy najbardziej.
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Na Lwów dobry jest Varadero albo Tenere.Coś z dużym skokiem amortyzatorów i nie za ciężkie.
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Post autor: Wielki Brat »

Że stary jestem to fakt. Że mam problemy z barkiem, kolanem, kręgosłupem ... :wink: to też fakt. Ale z pamięcią aż takich problemów nie mam i o ile mnie ona nie zawodzi to zwracałem Ci drogi Irbicie uwagę na prędkość co najmniej 1 raz :!: a kolega na niebieskim suzuki w czasie jazdy też wyskakiwał do was na czoło kolumny i pokazywał żeby zwolnić bo ludzie się pogubili. Niestety bez większego skutku :? .
Mnie osobiście ta prędkość za bardzo nie przeszkadzała, ale w kolumnie nie liczy się "mnie" a liczy się "nam wszystkim", słowem koleżeństwo w celu zapewnienia bezpieczeństwa i komfortu podróżowania WSZYSTKIM jadącym w kolumnie. Piszę o tym na tym forum dość często, ale z powodu nieznanych mi ograniczeń nie do wszystkich to dociera. Chyba zacznę pisać dużymi literami-tylko ca na to moderator :wink:
irbit

Post autor: irbit »

Wielki Brat pisze:Że stary jestem to fakt. Że mam problemy z barkiem, kolanem, kręgosłupem ... :wink: to też fakt. Ale z pamięcią aż takich problemów nie mam i o ile mnie ona nie zawodzi to zwracałem Ci drogi Irbicie uwagę na prędkość co najmniej 1 raz :!: a kolega na niebieskim suzuki w czasie jazdy też wyskakiwał do was na czoło kolumny i pokazywał żeby zwolnić bo ludzie się pogubili. Niestety bez większego skutku :? .
Przyznam powiedziałes mi o tym jak wracaliśy, podczas przystanku na stacji paliw, kiedy to Gumisiowi coś tam się odkręciło. A przez cała drogę do Lwowa było ok :?: Przeicież prędkość "do" i "z" była taka sama. A to, że nie którzy się gubili majać japońskie sprzęty pod tyłkiem to chyba nie wina 70-80 km/h :roll:
A co do kolesia na Suzuki to informował on Zgrysusa a ten z koleji pokazywał mi żebym zwolnił - reagowałem na to. Dziwne, że nie zauważyłeś że zwalniałem (mój uralma problem z licznikeim, twoja suzuki chyba też).
wally

Post autor: wally »

Daniel, daj spokoj wszystkim ta predkosc pasowala, ukrainskie warunki sa specyficzne, wolniejsza jazda 60 kmh jest bardziej niebezpieczna niz nasze 100 km ze wzgl, jak juz pisalem, na ulanska fantazje kierowcow żiguli i innych bolidow tego typu.

Wielki przestan juz marudzic, sam zapieprzales miejscami 130 i widzialem po komarach miedzy zembami ze Ci sie podobalo.
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Post autor: Fido »

Tak to czasami bywa.
Przecież nie zawsze jezdzimy w super zorganizowanej grupie.
Słabsze motocykle były z przodu i dały radę.
Dla mnie czasami nawet za wolno było bo moja FJ lubi 110-130 ale nie pojechałem tam tylko po to aby się przejechać a pozwiedzać. 8)
Niestety trzeba zawsze przed takim wyjazdem wałkować ciągle temat trzymania się na siłę grupy :study: (zwłaszcza na obych dzikich terenach).
Fakt,drażni to jeśli się ktoś ociąga w jezdzie :evil: ale chyba do tego się już powinniśmy przyzwyczaić. :wink:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zloty, imprezy, wycieczki, spotkania”