impreza przednia, ognisko i sala wyśmienite, następny raz robimy imprezę na polu buraczanym Żaby
Dziękuje za miłe powitanie i za świetną imprezę, poznałem wielu fajnych ludzi.
ja to skromnie skończyłem impreze około godziny 6 rano, co prawda w domku obok... wielkie dzieki za pożyczenie kasku (Darkowi i Zabie).
ostatecznie kask znalazł sie był u DOK'a w bagażniku.
miło było poznać nieznanych mi dotąd
Kto prędko daje, ten dwa razy daje
http://www.yamahaxt.pl/
"Żaba" napisał:Przykro mi bardzo ale nie mogłem dolączyć do Was w Pizunach
Ja również bardzo żałuję, no i postaram się nadrobić zaległości. A czy ktoś przypadkiem robił fotki???