Smarowanie linek
Smarowanie linek
Koledzy - kiedyś był sposób smarowania linek: strzykawka + igła + byle jaki olej.
Jak to się robi teraz - czy jest specjalny olej - coś czytałem na stronach Louisa o smarownicach do linek .... (czytałem za dużo powiedziane - to było po niemiecku)
Proszę o wymianę opinii na ten temat gdyż przed zlotem zamierzam przesmarować lineczki - głównie ciężko chodzi mi zespół linek rolgazu (linka ciągnąca i powrót)
Pozdrawiam
Jak to się robi teraz - czy jest specjalny olej - coś czytałem na stronach Louisa o smarownicach do linek .... (czytałem za dużo powiedziane - to było po niemiecku)
Proszę o wymianę opinii na ten temat gdyż przed zlotem zamierzam przesmarować lineczki - głównie ciężko chodzi mi zespół linek rolgazu (linka ciągnąca i powrót)
Pozdrawiam
-
Wielki Brat
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2808
- Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
- Motocykl: FJR 1300
Generalnie w naszych maszynach linki nie wymagają smarowania, co innego maszyny do jazdy w terenie. Przyczyną dużych oporów w pracy linki może być uszkodzenie wewnętrznej powierzchni ślizgowej pancerza (wtedy tylko wymiana) lub zagięcie linki na zbyt małym promieniu. Tym nie mniej informuję, że są dostępne w internetowych sklepach motocyklowych środki w aerozolu z przystawkami do wprowadzania smaru pod pancerz linki.
-
ZEN
Ewentualnie własny patent. Smarowanie przy pomocy strzykawki z igłą jest ntochę kłopotliwe. Ale gdyby do tego wykorzystać lejek, zrobić redukcję z jakiejś gumu, zaciskając jeden koniec na lince a drugi na lejku to sprawa jest o wiele porostrza. Wystarczy nalać oleju tyle, żeby zakryć pancerz linki i poruszając samą linką wykorzystując grawitację. Automatycznie wtłoczy nam olej w najdrobniejsze zakamarki.
-
Deletet
-
wally
Czytalem ostatnio ze producenci uwazaja smarowanie linek za bezcelowe, pewnie woleliby zebysmy kupowali nowe. Dawno temu kiedy bylo trudniej o jakiekolwiek czesc probowalismy ratowac nawet zerwane linki dorabiajac np koncowki. Jezeli chodzi o smarowanie jest tez wybor smarowidel rowerowych dostepnych, mozna nawet w Zamosciu kupic .
Zauwazylem ze woda po deszczu czy myciu potrafi bardzo dlugo zalegac w gumowych mieszkach zabezpieczajacych koncowki, co na zywotnosc chyba nie wplywa pozytywnie.
Zauwazylem ze woda po deszczu czy myciu potrafi bardzo dlugo zalegac w gumowych mieszkach zabezpieczajacych koncowki, co na zywotnosc chyba nie wplywa pozytywnie.
-
zappek