rdza w zbiorniku
- BART
- Zwykły forumowicz
- Posty: 209
- Rejestracja: środa, 31 grudnia 2008, 17:29
- Motocykl: CBR 1100 xx , Honda XL 600 R, WSK 175
- Lokalizacja: Łaszczów/Zamość
rdza w zbiorniku
Witam Panowie , mam problem z rdzą w zbiorniku, jak się jej pozbyć ? Może jest na to jakiś patent? albo macie jakieś pomysły? pozdrawiam
Motocykl = życie
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:
Sposób czyszczenia w betoniarce jest ok !!!!!!!!!!!
Bardziej kłopotliwy niż by się wydawało , ale bardzo skuteczny .
Ja , jako materiału czyszczącego używam wiór z tokarki - super bo są ostre .
Co do zabezpieczenia wnętrza jest sporo środków - nie są tanie ale skuteczne
http://www.lr.pl/fertan.html#tapox
Nie trenujcie z czymś co służy do czegoś innego
Bardziej kłopotliwy niż by się wydawało , ale bardzo skuteczny .
Ja , jako materiału czyszczącego używam wiór z tokarki - super bo są ostre .
Co do zabezpieczenia wnętrza jest sporo środków - nie są tanie ale skuteczne
http://www.lr.pl/fertan.html#tapox
Nie trenujcie z czymś co służy do czegoś innego
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
- Skrzydlaty
- Zwykły forumowicz
- Posty: 181
- Rejestracja: wtorek, 17 kwietnia 2007, 21:43
- Motocykl: NSU351OT M-G G5
- Lokalizacja: lubelszczyzna
- Kontakt:
Ćwiczyłem temat niedawno.
Mam starą wytaczarkę do bębnów, więc ją wykorzysałem zamiast betoniarki.
Do wnętrza, jako ścierniwa użyłem tłuczki szklanej ze słoików, z którymi nie wiadomo co robić. do tego dołałem starej benzyny przydatnej już tylko do tego celu i ... kręcimy.
Oczywiscie wszelkie otwory techniczne (wlew i spust pozatykałem).
Po ok, godzinnym kręceniu i kilkukrotnym płukaniu zbiornika. Udało się usunąć większość naleciałości z rdzy. To co pozostało nie miało już znaczenia dla eksploatacji. Na wszelki wypadek poszedł jeszcze filtr paliwa i motór jeździ
Mam starą wytaczarkę do bębnów, więc ją wykorzysałem zamiast betoniarki.
Do wnętrza, jako ścierniwa użyłem tłuczki szklanej ze słoików, z którymi nie wiadomo co robić. do tego dołałem starej benzyny przydatnej już tylko do tego celu i ... kręcimy.
Oczywiscie wszelkie otwory techniczne (wlew i spust pozatykałem).
Po ok, godzinnym kręceniu i kilkukrotnym płukaniu zbiornika. Udało się usunąć większość naleciałości z rdzy. To co pozostało nie miało już znaczenia dla eksploatacji. Na wszelki wypadek poszedł jeszcze filtr paliwa i motór jeździ
Od jednego NSU, lepsze jest tylko... dwa, a nawet trzy...
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt: