calkiem niedawno wyjalem to nieszczesne urzadzenie, ale ku mojemu zaskoczeniu okazalo sie jest calkiem dobre wiec postanowilem wlozyc je z powrotem na miejsce i tu pojawil sie problem a konkretnie z zabezpieczeniem przy zebatce, mianowicie nie wchodzi, nie idzie, nie pasuje, jakby nie bylo stamtad....
wiec pytam czy jest moze jakis magiczny sposob, ktory zaoszczedzi mi czas i pozwoli nie otwierac pacjenta
dodam jeszcze ze jest to virowka 750 z 1983 r, co jeszcze?? pomocy!!