Jestem nowym użytkownikiem na tym forum lecz to nie oznacza ze jestem kompletnym laikiem w dziedzinie motocykli ale mniejsza z tym
Mam wątpliwości i dylemat czy rozważać kupna Hondy NSR 125 z 93 roku z takim opisem :
"podczas jazdy zgasł, przy próbie odpalenia z pycha od razu czuć było brak kompresji, wczoraj rozebrałem górę silnika i tak jak przypuszczałem moto zatarł się"
Jestem świadom tego ze to co jest napisane na aukcji nie jest w mojej opini prawdą bo była tego pewnie inna przyczyna(głupota właściciela?) ale jest to 2T na którym regeneracja nie jest taka droga lecz pozostaje pytanie czy jest wogóle sens rozważania tej oferty i kupowania niedziałającego motocykla w ciemno tylko na słowo sprzedawcy ze "niby tylko to nie działa"? a także drugie pytanie co ewentualnie mogło by się jeszcze uszkodzić oprócz cylindra tłoka pierścienia no i nie daj boże korbowodu i jaka jest cena szlifu cyla
Pozdrawiam