"Zatarty" silnik-warto kupowac?

Serwis, naprawa, tunning, customizing.
Awatar użytkownika
Kox
Zwykły forumowicz
Posty: 198
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
Lokalizacja: Zamość

"Zatarty" silnik-warto kupowac?

Post autor: Kox »

Witam
Jestem nowym użytkownikiem na tym forum lecz to nie oznacza ze jestem kompletnym laikiem w dziedzinie motocykli ale mniejsza z tym :)
Mam wątpliwości i dylemat czy rozważać kupna Hondy NSR 125 z 93 roku z takim opisem :
"podczas jazdy zgasł, przy próbie odpalenia z pycha od razu czuć było brak kompresji, wczoraj rozebrałem górę silnika i tak jak przypuszczałem moto zatarł się"
Jestem świadom tego ze to co jest napisane na aukcji nie jest w mojej opini prawdą bo była tego pewnie inna przyczyna(głupota właściciela?) ale jest to 2T na którym regeneracja nie jest taka droga lecz pozostaje pytanie czy jest wogóle sens rozważania tej oferty i kupowania niedziałającego motocykla w ciemno tylko na słowo sprzedawcy ze "niby tylko to nie działa"? a także drugie pytanie co ewentualnie mogło by się jeszcze uszkodzić oprócz cylindra tłoka pierścienia no i nie daj boże korbowodu i jaka jest cena szlifu cyla :)
Pozdrawiam
ZEN

Post autor: ZEN »

Skoro nie jesteś laikiem........... radzę, bez konkretnych osobistych oględzin odpuścić sobie i wydaj pieniądze na coś bardziej pewnego.
Ostatnio zmieniony niedziela, 21 czerwca 2009, 11:14 przez ZEN, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kox
Zwykły forumowicz
Posty: 198
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Kox »

Podziękował :)
Awatar użytkownika
Bohun
Zwykły forumowicz
Posty: 311
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2008, 15:36
Motocykl: 1

Post autor: Bohun »

ja kiedyś zatarłem wsk na łożysku igiełkowym wału :twisted:
Kto prędko daje, ten dwa razy daje
http://www.yamahaxt.pl/
Awatar użytkownika
buba
Zwykły forumowicz
Posty: 440
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 07:52
Motocykl: sprzedany
Lokalizacja: Zamość

Post autor: buba »

a mi pekla rama jak wpadlem wsk'a w buraki :lol:
Awatar użytkownika
Kox
Zwykły forumowicz
Posty: 198
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Kox »

A mój tato chrapie;d
koszt nowego korbowodu wraz z łożyskami to wydatek około 200 zł lecz kiedyś i tak trzeba go wymienić
Awatar użytkownika
Wiesiek222
Zwykły forumowicz
Posty: 72
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 15:12
Motocykl: XV 750 Virago
Lokalizacja: Szczebrzeszyn

Post autor: Wiesiek222 »

Jak już się napaliłeś to radze Ci obczaić najpierw rozmiar tłoka, czy aby przypadkiem dało się zrobić jeszcze jakiś szlif. Ale lepiej odpuść sobie to moto...
Awatar użytkownika
Kox
Zwykły forumowicz
Posty: 198
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Kox »

jeżeli wymiary wskazują na tylko 1 szlif to nadal warto ? bo już jestem w dołku
rybak68
Zwykły forumowicz
Posty: 61
Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2009, 09:49
Motocykl: V-Star 1100 C
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: rybak68 »

Jeżeli facet mówi o uszkodzeniach pomnóż je x2,ja bym odpuścił,ale to twoja decyzja.
Awatar użytkownika
Michałxd
Zwykły forumowicz
Posty: 109
Rejestracja: niedziela, 5 października 2008, 09:51
Motocykl: yamaha chopper,simson sr
Lokalizacja: sandomierz
Kontakt:

aha

Post autor: Michałxd »

nom niby może być zatarty a co z resztą silnika itp
Może czegoś brakować czy coś...
I szukaj pózniej częsci ... i dokładaj
Moim zdaniem najlepiej zeby był motor na chodzie ale twój motor twoja decyzja 8)
Michał
Awatar użytkownika
Wiesiek222
Zwykły forumowicz
Posty: 72
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 15:12
Motocykl: XV 750 Virago
Lokalizacja: Szczebrzeszyn

Post autor: Wiesiek222 »

Jeden szlif to nic strasznego, tego nie musisz się bać ale i tak lepiej sobie odpuść, bo jak będzie więcej niespodzianek ( a zapewne będzie ) to zaraz Ty będziesz szukał kupca.
Awatar użytkownika
ZUNDAPP600
Zwykły forumowicz
Posty: 190
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
Motocykl: Virago
Lokalizacja: BIŁGORAJ
Kontakt:

Post autor: ZUNDAPP600 »

szlif cylindra 35-50 zł - oczywiście jak masz tłok .
W/g mojej wiedzy silnik zatarty nie powinien się obracać - jak sama definicja sugeruje . Co innego to przytarcie na pierścieniach i tłoku . W najlepszym przypadku wymienisz tłok , pierścienie . A możesz włożyć sporo kasy .
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
Awatar użytkownika
Kox
Zwykły forumowicz
Posty: 198
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Kox »

także decyzja zapadła odmowna i dzięki za słuszne porady
karool7774

Post autor: karool7774 »

nie w każdym cylindrze można zrobić szlif. 125 2t przeważnie mają nikasil a na nikasilu szlifu nie zrobimy. koszt tuleji to około 400zł pozdro
ODPOWIEDZ

Wróć do „Warsztat”