Wypożyczenie przyczepki na motocykl
-
Bondi
Wypożyczenie przyczepki na motocykl
Hejka jeszcze nic nie jest pewne że kupie moto, ale jeśli tak to może wie ktoś gdzie mogę wypożyczyć przyczepkę do przewozu motocykla w okolicy Zamość Tomaszów Hrubieszów?
- ksylwia
- Zwykły forumowicz
- Posty: 79
- Rejestracja: poniedziałek, 19 października 2009, 19:42
- Motocykl: szerszenica
- Lokalizacja: Zamość/Krasnystaw
Odświeżę troszkę wątek. Praktycznie na 80% jestem już zdecydowana pojechać po moto na śląsk i tu pytanie o przyczepkę. Dzwoniłam na statoil i na Peowiaków mają 3, na Wyszyńskiego jedną - koszt nieduży - chciałabym wypożyczyć na cały weekend bo mam do pokonania 800km tylko własnie zastanawiam się czy na długość wejdzie moto.
Proszę powiedzcie jaką przyczepkę wybrać i.. tu kolejne pytanie - pewnie też zacznę szukać pasów pomarańczowych zaciskowych..poczytałam troszkę niby jak takie moto bezpiecznie przewieźć, ale macie może jakieś swoje patenty no i fotki. Pierwsze moto to będzie i pierwszy raz będę na przyczepce je przywozić.
Proszę powiedzcie jaką przyczepkę wybrać i.. tu kolejne pytanie - pewnie też zacznę szukać pasów pomarańczowych zaciskowych..poczytałam troszkę niby jak takie moto bezpiecznie przewieźć, ale macie może jakieś swoje patenty no i fotki. Pierwsze moto to będzie i pierwszy raz będę na przyczepce je przywozić.
Four wheels move the body, two wheels move the soul
- KAMILOO
- Zwykły forumowicz
- Posty: 462
- Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 19:30
- Motocykl: Yamaha TDR 125, Romet 777, CZ 175/477
- Lokalizacja: Rożniatów k. Zarzecza
- Kontakt:
Jakiś czas temu też jechałem po motocykl i także na Śląsk. Mam 2 zdjęcia motocykla na przyczepce, więc możesz zobaczyć mniej więcej co i jak. Tylko, że ja miałem przyczepkę typowo na motocykl, nie wiem jak wygląda to na zwykłej przyczepce.


Jeżeli byś miała jednak taką przyczepkę do wykorzystania to taka wskazówka, na którą my wpadliśmy w połowie trasy... Widoczny na obu zdjęciach najazd po prawej stronie motocykla (patrząc od tyłu) można użyć jako podpórka pod stopkę motocykla (no chyba, że motocykl ma centralki to nie nie ma takiej potrzeby). My kombinowaliśmy z deseczkami ale one jednak się obsuwały i trzeba było często się zatrzymywać i poprawiać motocykl. Pasy były montowane w ten sposób:
Jeden pas przeprowadzony był pod plastiki i za kierownicę. Dociskaliśmy może nie maksymalnie ale dosyć mocno przednie zawieszenie.
Drugi za kanapę, którą warto wcześniej przełożyć jakimś grubym materiałem aby nie zniszczył siedziska i tak jak wcześniej mocno docisnęliśmy tylne zawieszenie.
Trzeci pas z tego co widzę na fotkach i co sobie przypominam za podnóżki pasażera i dociskaliśmy motocykl do przodu (do tego elementu, w którym znajduje się przednie koło), aby nie uciekał do tyłu.
Jako, że zostało nam jeszcze kilka pasów to jeszcze zabezpieczyliśmy motocykl za koła.
Tak jak wspominałem wcześniej oprócz problemów z oparciem motocykla, który potem rozwiązaliśmy motocykl dojechał cały do domu (jakieś ~350km).
Znalazłem jeszcze taki poradnik, co prawda tyczy on się motocykli crossowych, ale jakieś elementy z tego można zastosować:
http://www.motox.com.pl/index.php?optio ... &Itemid=74
Tyle ode mnie. Jakbym coś źle koleżance radził, proszę starszych stażem kolegów aby natychmiast mnie poprawili. Pozdrawiam


Jeżeli byś miała jednak taką przyczepkę do wykorzystania to taka wskazówka, na którą my wpadliśmy w połowie trasy... Widoczny na obu zdjęciach najazd po prawej stronie motocykla (patrząc od tyłu) można użyć jako podpórka pod stopkę motocykla (no chyba, że motocykl ma centralki to nie nie ma takiej potrzeby). My kombinowaliśmy z deseczkami ale one jednak się obsuwały i trzeba było często się zatrzymywać i poprawiać motocykl. Pasy były montowane w ten sposób:
Jeden pas przeprowadzony był pod plastiki i za kierownicę. Dociskaliśmy może nie maksymalnie ale dosyć mocno przednie zawieszenie.
Drugi za kanapę, którą warto wcześniej przełożyć jakimś grubym materiałem aby nie zniszczył siedziska i tak jak wcześniej mocno docisnęliśmy tylne zawieszenie.
Trzeci pas z tego co widzę na fotkach i co sobie przypominam za podnóżki pasażera i dociskaliśmy motocykl do przodu (do tego elementu, w którym znajduje się przednie koło), aby nie uciekał do tyłu.
Jako, że zostało nam jeszcze kilka pasów to jeszcze zabezpieczyliśmy motocykl za koła.
Tak jak wspominałem wcześniej oprócz problemów z oparciem motocykla, który potem rozwiązaliśmy motocykl dojechał cały do domu (jakieś ~350km).
Znalazłem jeszcze taki poradnik, co prawda tyczy on się motocykli crossowych, ale jakieś elementy z tego można zastosować:
http://www.motox.com.pl/index.php?optio ... &Itemid=74
Tyle ode mnie. Jakbym coś źle koleżance radził, proszę starszych stażem kolegów aby natychmiast mnie poprawili. Pozdrawiam
[img]http://img123.imageshack.us/img123/8579/11222ss8.gif[/img]
[url=http://www.polskajazda.pl/Motocykle/Yamaha/TDR_125/72844][img]http://img132.imageshack.us/img132/4029/dra.png[/img][/url]
Ujeżdżanie nowego rumaka ;)
[url=http://www.polskajazda.pl/Motocykle/Yamaha/TDR_125/72844][img]http://img132.imageshack.us/img132/4029/dra.png[/img][/url]
Ujeżdżanie nowego rumaka ;)
- ksylwia
- Zwykły forumowicz
- Posty: 79
- Rejestracja: poniedziałek, 19 października 2009, 19:42
- Motocykl: szerszenica
- Lokalizacja: Zamość/Krasnystaw
dzieki za radę, ale nie mam kogo wziąć. Sama jadę ;] może sprzedający pomogąkazek pisze:Ksylwia, ale chyba sama nie jedziesz![]()
bierz jakiegoś chłopa do pomocy , najważniejsze aby moto się zmieścił i był stabilny, może jakieś stare koce pod pasy, zeby nic nie ucierpiało w podróży
KAMILOO - dzieki za fotki, rady, na pewno z nich skorzystam. Sądzę, ze jednak na statoilu wypożyczę zwykłą przyczepkę i będę kombinować jak moto przytroczyć. Poszukam jeszcze, moze ktoś ma takie szerokie pasy zaciskowe pożyczyć (ok.9cm).
Dzięki za rady
Four wheels move the body, two wheels move the soul
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Jeśli będziesz przewozic na przyczepce orlenowskiej, czy statoilowskiej, sprawdź, czy Ci sie motocykl zmieści bez problemu - choćby po przekątnej. W miejscach styku pasów z motocyklem warto sos podłożyc miękkiego. Pasy trzeba zacisnąć mocno. Po pierwszych dziesięciu kilometrach sprawdź, czy wszystko jest ok. A najlepiej to weź jakiegoś faceta ze sobą. W końcu od tego jesteśmy 
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:
Pasy transportowe mogę pożyczyć - mam 4 szt
Tylko muszę wiedzieć kiedy , bo często ich potrzebuję , ale chyba da się to zrobić .
Przyczepa musi mieć możliwość założenia haka od pasa . Najlepsze uchwyty w podłodze . Miejsca styku pasa- motocykl zabezpiecz jakimś materiałem .
Moto trzeba mocno ściągnąć na zawieszeniu do podłoża .
Moto przedstawione na foto jest w/g mnie źle zamocowane !!!!!!!!!!!!!!
Pasy muszą być zakotwiczone w narożnikach przyczepy . Daje to pewne i stabilne mocowanie .Przełożenie pasa nad kanapą nie zabezpiecza przed zmiana położenia . Cztery pasy muszą tworzyć odciągi w cztery kierunki i nawzajem się napinać .
Tylko muszę wiedzieć kiedy , bo często ich potrzebuję , ale chyba da się to zrobić .
Przyczepa musi mieć możliwość założenia haka od pasa . Najlepsze uchwyty w podłodze . Miejsca styku pasa- motocykl zabezpiecz jakimś materiałem .
Moto trzeba mocno ściągnąć na zawieszeniu do podłoża .
Moto przedstawione na foto jest w/g mnie źle zamocowane !!!!!!!!!!!!!!
Pasy muszą być zakotwiczone w narożnikach przyczepy . Daje to pewne i stabilne mocowanie .Przełożenie pasa nad kanapą nie zabezpiecza przed zmiana położenia . Cztery pasy muszą tworzyć odciągi w cztery kierunki i nawzajem się napinać .
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
- ksylwia
- Zwykły forumowicz
- Posty: 79
- Rejestracja: poniedziałek, 19 października 2009, 19:42
- Motocykl: szerszenica
- Lokalizacja: Zamość/Krasnystaw
dzieki za radyWiatr w Polu pisze:Jeśli będziesz przewozic na przyczepce orlenowskiej, czy statoilowskiej, sprawdź, czy Ci sie motocykl zmieści bez problemu - choćby po przekątnej. W miejscach styku pasów z motocyklem warto sos podłożyc miękkiego. Pasy trzeba zacisnąć mocno. Po pierwszych dziesięciu kilometrach sprawdź, czy wszystko jest ok. A najlepiej to weź jakiegoś faceta ze sobą. W końcu od tego jesteśmy
ZUNDAPP600 - dzieki za sugestie - jak na statoilu lub znajomi nie beda mieli pasów to kto wie czy nie poproszę o użyczenie.
Four wheels move the body, two wheels move the soul
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt:
W ten weekend nie pomogę sam mam wyjazd tylko .............. z kempingiem
To takie moje drugie ......... hobby . Jak będzie więcej informacji -dzwoń tel znajdziesz na mojej stronie
http://www.zundapp.net.pl
To takie moje drugie ......... hobby . Jak będzie więcej informacji -dzwoń tel znajdziesz na mojej stronie
http://www.zundapp.net.pl
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
Ja jechałem z Wrocławia do Lubaczowa tj ponad 500km, motocykl miałem zamocowany tak jak na zdjęciach i nie zauważyłem większych problemów.
Jedyne co to przyczepka mogła by być nieco szersza, ale ogólnie transport udał się bez problemów.
Przedni amortyzator jak i tylni dociśnięty w miarę mocno do podłogi,
podjazd przykręcony również do podłogi przyczepki na którym opierał się podnóżek tak że nie było możliwości żeby coś się przesuwało.


Jedyne co to przyczepka mogła by być nieco szersza, ale ogólnie transport udał się bez problemów.
podjazd przykręcony również do podłogi przyczepki na którym opierał się podnóżek tak że nie było możliwości żeby coś się przesuwało.


Kto prędko daje, ten dwa razy daje
http://www.yamahaxt.pl/
http://www.yamahaxt.pl/
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
"dzieki za rady To który z Panów się pisze na wycieczkę na śląsk? Prawdopodobnie to będzie ten weekend lub przyszły. Będę wiedziała we wtorek."
W sumie, dlaczego nie? Mógłbym pojechać.
Ale zdaje się, że Ty juz w drodze...
W sumie, dlaczego nie? Mógłbym pojechać.
Ale zdaje się, że Ty juz w drodze...
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- ksylwia
- Zwykły forumowicz
- Posty: 79
- Rejestracja: poniedziałek, 19 października 2009, 19:42
- Motocykl: szerszenica
- Lokalizacja: Zamość/Krasnystaw
Dzieki wielkie za chęciFido pisze:Miałbym do Ciebie bliżej to bym śmignął z Tobą.
już nie potrzeba... własnie przed godzinką wróciłam i mam moto!!! Pierwsze, hehehe więc radość podwójna
Dziekuję jeszcze raz wszystim za rady, fotki, wsparcie, a szczególnie koledze Kapralowi, gdyby nie on nie miałabym dzisiaj w garażu moto
Four wheels move the body, two wheels move the soul