Rekonstrukcja Wojsk Ochrony Pogranicza
-
ZEN
Rekonstrukcja Wojsk Ochrony Pogranicza
Witam wszystkich pozytywnie "zakręconych" na punkcie militariów, rekonstrukcji i ożywianiu Historii.
Jestem pomysłodawcą i założycielem wraz z Robertem S. (moim dobrym przyjacielem)grupy rekonstrukcyjnej WOP, czyli od roku 1945 - 1990.
Zwracam się z prośbą do Was, jeżeli jest ktoś w posiadaniu materiałów, zdjęć dokumentów, fotografii lub innych przedmiotów związanych z tematyką jaka nas interesuje proszę o kontakt.
Ze względu na to że motocykle są bliskie mojemu sercu, kompletuję też motocykle WSK używane w tamtym okresie.
Zważywszy na to że jesteśmy grupą (bez sponsorów) finansującą się z własnych środków liczymy na ofiarność i zapewniam że przekazane materiały będą katalogowane i wystawiane wyłącznie przez nasze stowarzyszenie.
Jeżeli ktoś z osób zainteresowanych ma jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem na PW lub na forum.
Pozdrawiam ZEN.
Jestem pomysłodawcą i założycielem wraz z Robertem S. (moim dobrym przyjacielem)grupy rekonstrukcyjnej WOP, czyli od roku 1945 - 1990.
Zwracam się z prośbą do Was, jeżeli jest ktoś w posiadaniu materiałów, zdjęć dokumentów, fotografii lub innych przedmiotów związanych z tematyką jaka nas interesuje proszę o kontakt.
Ze względu na to że motocykle są bliskie mojemu sercu, kompletuję też motocykle WSK używane w tamtym okresie.
Zważywszy na to że jesteśmy grupą (bez sponsorów) finansującą się z własnych środków liczymy na ofiarność i zapewniam że przekazane materiały będą katalogowane i wystawiane wyłącznie przez nasze stowarzyszenie.
Jeżeli ktoś z osób zainteresowanych ma jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem na PW lub na forum.
Pozdrawiam ZEN.
-
ZEN
Przy różnego rodzaju świętach lub innych uroczystościach, Straż Graniczna wystawia swój sprzęt w postaci :Land Roverów, pojazdów z kamerami termowizyjnymi, motocykle KTM, Rieju lub Honda i inne bardziej specjalistyczne urządzenia.
Nie spotkałem natomiast żadnego śladu po WOP, a przecież lata od 1945 do 1990 to nie była czarna dziura.
W tej formacji służyli ludzie którzy zasługują na pamięć o nich.
Bardziej niż inni traktuję to osobiście, ponieważ mój ojciec służył w WOP i całe moje dzieciństwo spędziłem na strażnicy wśród WOP-istów, pojazdów i klimatu tamtych lat.
Mam kontakt z opiekunem izby pamięci z wydziału prezydialnego NOSG w Chełmie.
Są osoby dysponujące prywatnymi zbiorami które deklarują chęć wystawiania wspólnych ekspozycji.
Początkowo mamy w planach, wystawianie ludzi w umundurowaniu,wyposażeniu i pojazdach WOP.
Dodatkiem były by zbiory dokumentów, fotografii, odznaczeń i wielu innych ciekawostek.
Największą przeszkodą jak do tej pory są finanse, ponieważ każdy zakupuje potrzebny mu ekwipunek z własnego budżetu.
W ciągu roku chcemy zebrać podstawowy skład i zobaczymy jakie tempo rozwoju narzucą kolejne wydarzenia.
W dalszej części nasze działania skupią się nad wzbogacaniem zbiorów oraz prawnym statusem naszego stowarzyszenia.
Największym osiągnięciem było by, zdolność do organizacji rekonstruowanych potyczek granicznych z banderowcami.
Nie spotkałem natomiast żadnego śladu po WOP, a przecież lata od 1945 do 1990 to nie była czarna dziura.
W tej formacji służyli ludzie którzy zasługują na pamięć o nich.
Bardziej niż inni traktuję to osobiście, ponieważ mój ojciec służył w WOP i całe moje dzieciństwo spędziłem na strażnicy wśród WOP-istów, pojazdów i klimatu tamtych lat.
Mam kontakt z opiekunem izby pamięci z wydziału prezydialnego NOSG w Chełmie.
Są osoby dysponujące prywatnymi zbiorami które deklarują chęć wystawiania wspólnych ekspozycji.
Początkowo mamy w planach, wystawianie ludzi w umundurowaniu,wyposażeniu i pojazdach WOP.
Dodatkiem były by zbiory dokumentów, fotografii, odznaczeń i wielu innych ciekawostek.
Największą przeszkodą jak do tej pory są finanse, ponieważ każdy zakupuje potrzebny mu ekwipunek z własnego budżetu.
W ciągu roku chcemy zebrać podstawowy skład i zobaczymy jakie tempo rozwoju narzucą kolejne wydarzenia.
W dalszej części nasze działania skupią się nad wzbogacaniem zbiorów oraz prawnym statusem naszego stowarzyszenia.
Największym osiągnięciem było by, zdolność do organizacji rekonstruowanych potyczek granicznych z banderowcami.
-
ZEN
Widzę że "temat milczy"ale jak dla mnie jest to kołem napędowym aby pokazać ludziom jak służba w WOP wyglądała kiedyś.
Spotykam funkcjonariuszy którzy kręcą nosem na nowo kupione auta lub motocykle, że niby za słabe i nie wygodne, itd............ .
Niech zobaczą jak było kiedyś, sprawna WSK to było coś, nie trzeba było iść 15km na piechotę.
Spotykam funkcjonariuszy którzy kręcą nosem na nowo kupione auta lub motocykle, że niby za słabe i nie wygodne, itd............ .
Niech zobaczą jak było kiedyś, sprawna WSK to było coś, nie trzeba było iść 15km na piechotę.
-
ZEN
Do uzupełnienia tematu postaram się wstawić kilka zdjęć, może ktoś coś widział u sąsiada lub znajomego.

Na zdjęciu (pierwszy motocykl) widać radiostację motocyklową przytroczoną z boku, przy trzecim motocyklu bez owiewki widać nad kierownicą mikrofon.
A to radiostacja jaką kupiłem na allegro.

Taka wersja WSK woziła klamoty z radiostacją.


Na zdjęciu (pierwszy motocykl) widać radiostację motocyklową przytroczoną z boku, przy trzecim motocyklu bez owiewki widać nad kierownicą mikrofon.
A to radiostacja jaką kupiłem na allegro.

Taka wersja WSK woziła klamoty z radiostacją.

-
ZEN
Czas upływa i myślałem że będzie problem ze sprzętem a tu wychodzi na to że jest problem z ludźmi.
Więc apeluję do tych którzy interesują się podobnym tematem i chcą przyłączyć się do naszej grupy.
Mamy kontakt z grupami z Września 1939r i nie wykluczone że nasza podstawowa działalność będzie rozszerzona o wydarzenia z tego okresu lub Grudzień 1981.
Zachęcam do uczestnictwa w naszym przedsięwzięciu.
Więc apeluję do tych którzy interesują się podobnym tematem i chcą przyłączyć się do naszej grupy.
Mamy kontakt z grupami z Września 1939r i nie wykluczone że nasza podstawowa działalność będzie rozszerzona o wydarzenia z tego okresu lub Grudzień 1981.
Zachęcam do uczestnictwa w naszym przedsięwzięciu.