No i kolejny piękny dzień miło spędzony w siodle w doborowym, motocyklowym gronie

.
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za miłe towarzystwo. Nie było tak zimno jak to rano wyglądało. Najtwardszym motocyklistą w naszym gronie, jak widać od jakiegoś czasu, jest Stary. Nie tylko, że dociera na nasze spotkania aż spod Lublina, to jeszcze punktualnie i to na "cieknącym motocyklu" - szacunek

.
Oczywiście, szczególne podziękowania kierujemy dla Wiatra - dopiero dzisiaj poznaliśmy co nieco Przemyśl, choć wcześniej wielokrotnie tam bywaliśmy. To właśnie "Wiatr Przewodnik"

najpierw nas "nakarmił", potem pokazał piękne kamieniczki Starówki, najlepszą cukiernię w mieście, Muzeum Fajek i Dzwonów, widok na miasto z tarasu widokowego muzeum, zamek, fragmenty twierdzy oraz panoramę Przemyśla z Tatarskiego Kopca.
Fotki będą wkrótce w galerii.