10 Przykazań motocyklisty
-
bogusia@
10 Przykazań motocyklisty
1. Nie samym motorem żyje człowiek!
Owszem, to ważna i kochana rzecz... nawet bardzo... ale nie może on stać się przedmiotem bałwochwalstwa usuwając wszystko i wszystkich na trzeci plan.
2. Kultura bycia, życia, słowa. Kodeks moralny motocyklisty zawsze ponad prymitywnym chamstwem i chuligaństwem!
3. Spotkania, zloty, zjazdy, imprezy - tak!
Ale nie zapominaj o innych równie ważnych, a może czasem ważniejszych obowiązkach. Co boskie Bogu - resztę motorowi!
4. Motor ma być dla Ciebie i Twoich bliskich spoiną fascynacji, a nie kością niezgody.
5. Brawura, głupota, lekkomyślnośc, nadmierna szybkość, nieprzestrzegania zasad ruchu drogowego, popisy, niepotrzebne ryzyko, narażanie życia i zdrowia swojego i nnych - to najlepsza droga do nikąd...
6. Piwo, kobiety, śpiew - to część tego stylu życia... i wszystko jest spoko... dopóki noga wciąż trzyma czujność - na hamulcu.
7. Nie pożądaj motoru bliźniego swego... Bądź dumny z tego co masz!
A nie zazdrosny o to, kto na czym siedzi.
8. Bądź dżentelmenem. Człowiekiem życzliwym, przyjacielskim, cierpliwym, wyrozumiałym.
Na drodze rozdawaj uśmiechy, a nie brzydkie gesty.
9. Na drodze nie jesteś sam. Wybacz tirowcom ślepotę, niedzielnym kierowcom głupotę. I pamiętaj! Pieszy też człowiek.
10. Ruszając w trasę poleć się opiece św. Krzysztofa - patrona kierowców.
A czasem zmów zdrowaśkę za tych, co nie wrócili do domu.
Szczęść Boże!
Być może to kiedyś już na forum było..
ale co tam-mądrego słowa nigdy za wiele.
Owszem, to ważna i kochana rzecz... nawet bardzo... ale nie może on stać się przedmiotem bałwochwalstwa usuwając wszystko i wszystkich na trzeci plan.
2. Kultura bycia, życia, słowa. Kodeks moralny motocyklisty zawsze ponad prymitywnym chamstwem i chuligaństwem!
3. Spotkania, zloty, zjazdy, imprezy - tak!
Ale nie zapominaj o innych równie ważnych, a może czasem ważniejszych obowiązkach. Co boskie Bogu - resztę motorowi!
4. Motor ma być dla Ciebie i Twoich bliskich spoiną fascynacji, a nie kością niezgody.
5. Brawura, głupota, lekkomyślnośc, nadmierna szybkość, nieprzestrzegania zasad ruchu drogowego, popisy, niepotrzebne ryzyko, narażanie życia i zdrowia swojego i nnych - to najlepsza droga do nikąd...
6. Piwo, kobiety, śpiew - to część tego stylu życia... i wszystko jest spoko... dopóki noga wciąż trzyma czujność - na hamulcu.
7. Nie pożądaj motoru bliźniego swego... Bądź dumny z tego co masz!
A nie zazdrosny o to, kto na czym siedzi.
8. Bądź dżentelmenem. Człowiekiem życzliwym, przyjacielskim, cierpliwym, wyrozumiałym.
Na drodze rozdawaj uśmiechy, a nie brzydkie gesty.
9. Na drodze nie jesteś sam. Wybacz tirowcom ślepotę, niedzielnym kierowcom głupotę. I pamiętaj! Pieszy też człowiek.
10. Ruszając w trasę poleć się opiece św. Krzysztofa - patrona kierowców.
A czasem zmów zdrowaśkę za tych, co nie wrócili do domu.
Szczęść Boże!
Być może to kiedyś już na forum było..
ale co tam-mądrego słowa nigdy za wiele.
-
bogusia@
- joguś
- Zwykły forumowicz
- Posty: 384
- Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 09:15
- Motocykl: GL 1200
- Lokalizacja: Krasnystaw-Gorzków-Katmandu:-)
Wszystko się zgadza bogusia@,ale...do tych dziesięciu przykazań dorzuciłbym też odrobinę wolności dzikości niezleżności i szaleństwa którymi to cechami każdy motonita legitymować się powinien,oczywiscie bez wchodzenia w parade innym
co do punktu dziesiątego...,ja wiem że to mniejszość ale pamiętajmy że są też ludzie niewierzący (w tym autor tego postu)albo wierzący inaczej i nie każdy odmawia zdrowaśki,to nie jest uwaga do ciebie bogusiu tylko ogólne przemyślenia...pozdrawiam cieplutko 
http://www.youtube.com/watch?v=wg6e_tbbmqI
-
bogusia@
Joguś ,w żaden sposób nie czuję się dotknięta tym co napisałeś.
Ale uważam że zbyt emocjonalnie i do siebie podszedłeś do każdego zdania,
zarówno w pierwszym jak i drugim moim poście.
Odnosząc się do tego co napisał Fido,nie chciałam wyrażać pogardy ani też nikogo urażać.
Każdy ma w życiu swoje hierarchie wartości,którymi się kieruje i wierzy w kogoś lub coś.
Dlatego nigdy nikogo nie osądzam!
Wiem też że to co dla jednych wydaje się złe i godne potępienia.
Dla innych jest słuszne a nawet są przekonani że gdyby dane im było cofnąć czas,
postąpiliby dokładnie tak samo.
Joguś i uwierz mi nie należe do osób stale odmawiających( jak to nazwałeś)"zdrowaśki"
I stanowczo mówie! : wolność ,dzikość, szaleństwo- TAK !!
Byleby nie było w nas instynktów zwierzęcych...
Pozdrawiam
Ale uważam że zbyt emocjonalnie i do siebie podszedłeś do każdego zdania,
zarówno w pierwszym jak i drugim moim poście.
Odnosząc się do tego co napisał Fido,nie chciałam wyrażać pogardy ani też nikogo urażać.
Każdy ma w życiu swoje hierarchie wartości,którymi się kieruje i wierzy w kogoś lub coś.
Dlatego nigdy nikogo nie osądzam!
Wiem też że to co dla jednych wydaje się złe i godne potępienia.
Dla innych jest słuszne a nawet są przekonani że gdyby dane im było cofnąć czas,
postąpiliby dokładnie tak samo.
Joguś i uwierz mi nie należe do osób stale odmawiających( jak to nazwałeś)"zdrowaśki"
I stanowczo mówie! : wolność ,dzikość, szaleństwo- TAK !!
Byleby nie było w nas instynktów zwierzęcych...
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony środa, 9 września 2009, 19:00 przez bogusia@, łącznie zmieniany 1 raz.
- joguś
- Zwykły forumowicz
- Posty: 384
- Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 09:15
- Motocykl: GL 1200
- Lokalizacja: Krasnystaw-Gorzków-Katmandu:-)
Rozumiem bogusia@
To może 10 "moich"
:
1.Najpiękniejsza muzyka to ryk silnika...
2.Wszędzie dobrze ale na motocyklu najlepiej...
3.Motocykle wciągają jak woźny ćwiartkę...
4.Jazda na motocyklu to najlepsza rzecz jaką można robić w ubraniu...
5.Rozpędzić się jest łatwo, zatrzymać się możesz nie mieć już okazji...
6.Motocykl jest jak media markt -nie dla idiotów...
7.Kobiety są jak motocykle, chwila nieuwagi i lądujesz w rowie...
8.Jeździjmy tak, aby było nas więcej a nie mniej!
9.Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
10.Nie będąc motocyklistą tracisz z życia tyle samo co abstynent i impotent
To może 10 "moich"
1.Najpiękniejsza muzyka to ryk silnika...
2.Wszędzie dobrze ale na motocyklu najlepiej...
3.Motocykle wciągają jak woźny ćwiartkę...
4.Jazda na motocyklu to najlepsza rzecz jaką można robić w ubraniu...
5.Rozpędzić się jest łatwo, zatrzymać się możesz nie mieć już okazji...
6.Motocykl jest jak media markt -nie dla idiotów...
7.Kobiety są jak motocykle, chwila nieuwagi i lądujesz w rowie...
8.Jeździjmy tak, aby było nas więcej a nie mniej!
9.Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
10.Nie będąc motocyklistą tracisz z życia tyle samo co abstynent i impotent
http://www.youtube.com/watch?v=wg6e_tbbmqI
-
bogusia@
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
to bym zmienił na ryk wydechów, bo do przyjemnych nie należą odgłosy rozrządu do wymiany, klekoczących zaworów, i inny wolno latajacych metalowych obiektów w skrzyni.joguś pisze::
1.Najpiękniejsza muzyka to ryk silnika...
a ja jestem z tych zły motocyklistów, bo do kościoła nie chodze i podatków nie płace , i mam brudny motocykl
-
bogusia@
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Nie zamykajcie!!! Temat jest dobry. Jest i dzikość i pokora... i dyskusja. Temat żyje. Najgorzej jak się wszyscy zaczniemy klepać po plecach i mówić, że jest pięknie i wszyscy jesteśmy tego samego zdania 
A Ty Ksenon faktycznie jesteś zły i brzydki... ale i tak Cię lubię
A Ty Ksenon faktycznie jesteś zły i brzydki... ale i tak Cię lubię
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.