Rekonstrukcja Wojsk Ochrony Pogranicza

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
ZEN

Rekonstrukcja Wojsk Ochrony Pogranicza

Post autor: ZEN »

Witam wszystkich pozytywnie "zakręconych" na punkcie militariów, rekonstrukcji i ożywianiu Historii.

Jestem pomysłodawcą i założycielem wraz z Robertem S. (moim dobrym przyjacielem)grupy rekonstrukcyjnej WOP, czyli od roku 1945 - 1990.

Zwracam się z prośbą do Was, jeżeli jest ktoś w posiadaniu materiałów, zdjęć dokumentów, fotografii lub innych przedmiotów związanych z tematyką jaka nas interesuje proszę o kontakt.
Ze względu na to że motocykle są bliskie mojemu sercu, kompletuję też motocykle WSK używane w tamtym okresie.

Zważywszy na to że jesteśmy grupą (bez sponsorów) finansującą się z własnych środków liczymy na ofiarność i zapewniam że przekazane materiały będą katalogowane i wystawiane wyłącznie przez nasze stowarzyszenie.

Jeżeli ktoś z osób zainteresowanych ma jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem na PW lub na forum.

Pozdrawiam ZEN.
Żaba
Zwykły forumowicz
Posty: 1341
Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
Lokalizacja: gm. Narol

Post autor: Żaba »

Kolega ze Strgardu ma kask WOP, w którym jego ojciec jeździł na wuesce. :)
ZEN

Post autor: ZEN »

Masz do niego jakiś kontakt.
Żaba
Zwykły forumowicz
Posty: 1341
Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
Lokalizacja: gm. Narol

Post autor: Żaba »

Na PW wysyłam adres mailowy.

Swoja drogą ciekawy pomysł ta grupa rekonstrukcyjna. :D
Macie już jakieś plany co do prezentacji?
wally

Post autor: wally »

chyba w domu znajde spodnie od starego wzoru moro i brazowy oficerski pas
ZEN

Post autor: ZEN »

Przy różnego rodzaju świętach lub innych uroczystościach, Straż Graniczna wystawia swój sprzęt w postaci :Land Roverów, pojazdów z kamerami termowizyjnymi, motocykle KTM, Rieju lub Honda i inne bardziej specjalistyczne urządzenia.
Nie spotkałem natomiast żadnego śladu po WOP, a przecież lata od 1945 do 1990 to nie była czarna dziura.
W tej formacji służyli ludzie którzy zasługują na pamięć o nich.

Bardziej niż inni traktuję to osobiście, ponieważ mój ojciec służył w WOP i całe moje dzieciństwo spędziłem na strażnicy wśród WOP-istów, pojazdów i klimatu tamtych lat.

Mam kontakt z opiekunem izby pamięci z wydziału prezydialnego NOSG w Chełmie.
Są osoby dysponujące prywatnymi zbiorami które deklarują chęć wystawiania wspólnych ekspozycji.

Początkowo mamy w planach, wystawianie ludzi w umundurowaniu,wyposażeniu i pojazdach WOP.
Dodatkiem były by zbiory dokumentów, fotografii, odznaczeń i wielu innych ciekawostek.

Największą przeszkodą jak do tej pory są finanse, ponieważ każdy zakupuje potrzebny mu ekwipunek z własnego budżetu.
W ciągu roku chcemy zebrać podstawowy skład i zobaczymy jakie tempo rozwoju narzucą kolejne wydarzenia.
W dalszej części nasze działania skupią się nad wzbogacaniem zbiorów oraz prawnym statusem naszego stowarzyszenia.

Największym osiągnięciem było by, zdolność do organizacji rekonstruowanych potyczek granicznych z banderowcami.
ZEN

Post autor: ZEN »

Widzę że "temat milczy"ale jak dla mnie jest to kołem napędowym aby pokazać ludziom jak służba w WOP wyglądała kiedyś.
Spotykam funkcjonariuszy którzy kręcą nosem na nowo kupione auta lub motocykle, że niby za słabe i nie wygodne, itd............ .
Niech zobaczą jak było kiedyś, sprawna WSK to było coś, nie trzeba było iść 15km na piechotę.
ZEN

Post autor: ZEN »

Do uzupełnienia tematu postaram się wstawić kilka zdjęć, może ktoś coś widział u sąsiada lub znajomego.

Obrazek

Na zdjęciu (pierwszy motocykl) widać radiostację motocyklową przytroczoną z boku, przy trzecim motocyklu bez owiewki widać nad kierownicą mikrofon.

A to radiostacja jaką kupiłem na allegro.
Obrazek

Taka wersja WSK woziła klamoty z radiostacją.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zagłoba
Zwykły forumowicz
Posty: 1375
Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
Lokalizacja: Steniatyn

Post autor: Zagłoba »

Taką właśnie mam(WSK), a raczej będę miał ....już niedługo....
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....
ZEN

Post autor: ZEN »

Będzie dla ciebie czy na sprzedaż?
ZEN

Post autor: ZEN »

Czas upływa i myślałem że będzie problem ze sprzętem a tu wychodzi na to że jest problem z ludźmi.

Więc apeluję do tych którzy interesują się podobnym tematem i chcą przyłączyć się do naszej grupy.

Mamy kontakt z grupami z Września 1939r i nie wykluczone że nasza podstawowa działalność będzie rozszerzona o wydarzenia z tego okresu lub Grudzień 1981.

Zachęcam do uczestnictwa w naszym przedsięwzięciu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”