Malowanie- szpachla farba itp

Serwis, naprawa, tunning, customizing.
Awatar użytkownika
Michałxd
Zwykły forumowicz
Posty: 109
Rejestracja: niedziela, 5 października 2008, 09:51
Motocykl: yamaha chopper,simson sr
Lokalizacja: sandomierz
Kontakt:

Malowanie- szpachla farba itp

Post autor: Michałxd »

Następne moje pytanie jest takie jak zakleić wgniecenia w bak. Dałem szpachle uniwersałną niby dotarłem ... pózniej połorzyłem podkład szary noi czarny matt. Ale strasznie widać gdzie podkład jest prześwituje ... Czy było uzyć jakiejś innej szpachli wykończeniowej ?? nie wiem co radzicie na takie wgniecenia ?? tak aby nie było widać ??
Michał
Awatar użytkownika
ZUNDAPP600
Zwykły forumowicz
Posty: 190
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
Motocykl: Virago
Lokalizacja: BIŁGORAJ
Kontakt:

Re: MALOWANIE szpachla farba itp

Post autor: ZUNDAPP600 »

niby dotarłem ...
chyba sam sobie odpowiedziałeś .
- Szpachla chemoutwardzalna z włóknem szklanym
- dotrzeć
- szpachla wykańczająca
- dotrzeć
- podkład chemoutwardzalny
- dotrzeć - papier w granicach 800

Wbrew pozorom wcale to nie jest takie proste . inaczej nie kosztowało by to sporych pieniędzy .

Powodzenia w naprawie
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
Awatar użytkownika
Pietrek
Zwykły forumowicz
Posty: 35
Rejestracja: czwartek, 23 lipca 2009, 20:56
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: Pietrek »

Sprawdzał z Was kiedyś jak się zachowuje ołów w wypełnianiu ubytków w blachach? Czy taką metodę można zastosować w wypełnieniu wżerów po korozyjnych lub wgnieceń w elementach metalowych motocykla?
Awatar użytkownika
ZUNDAPP600
Zwykły forumowicz
Posty: 190
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
Motocykl: Virago
Lokalizacja: BIŁGORAJ
Kontakt:

Post autor: ZUNDAPP600 »

Z tego co mi wiadomo wypełnia się cyna a nie ołowiem
Zabieg trudny , ale wykonalny :D
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
Awatar użytkownika
Ozzy
Zwykły forumowicz
Posty: 224
Rejestracja: wtorek, 21 lipca 2009, 10:56
Motocykl: DKW NZ 350-1
Lokalizacja: RJA/RZ
Kontakt:

Post autor: Ozzy »

Co do wyklepywanie zbiorników to da się to zrobić ale wszystko zależy od tego jakie to jest wgniecenie i czy jet to głębokie czy płytkie i w którym miejscu to jest bo mogło się zmienić sporo geometria zbiornika paliwa. Zależy też wszystko od tego czy ścianki zbiornika są grube czy cienkie bo grubsze dają się w miarę naprostować zaś cieńsze mają tendencję do naciągania się metalu więc lepiej ich za dużo nie wyklepywać na zewnątrz a wgniecenie uzupełnić szpachlą. Ja jak zajmuję się takimi zbiornikami to tak jak napisał ZUNDAPP600 szpachla z włóknem gdy wgniecenie jest spore a po wyrównaniu szpachluje to szpachlą NOVOL aluminiową z opiłkami aluminium. Szpachla ta jest bardzo elastyczna i bardzo dobrze sprawdza się na motocyklach gdzie są wibracje i naprężenie na powierzchniach. Ważnej jest dokładne wykończenie powierzchni szpachlowanej bo niestety ale nic nie schowacie pod farbą a wręcz cały efekt może pójść w gwizdu. Podkład polecam położyć w dwóch cienkich warstwach i przeszlifować na mokro 800-tka potem 1000-ką i na to można położyć już właściwy lakier. Delikatne wżery najlepiej jest likwidować szpachlą natryskową, którą maluje się jak podkładem i szlifuje się na mokro 600-tką. Co do ołowiowania to technika jest dużo trudniejsza ale efekt jest również imponujący i jeśli komuś zależy na malowaniu proszkowym szpachlowanej powierzchni to tylko ołowiowanie. Co do Cynowanie to też można ale cyna jest bardzo miękka i ja raczej jej nie stosuję, tylko i wyłącznie do baków do łatanie dziurek i robię to kolba lutowniczą, bo do ołowiu używam małego palnika gazowego. Wiadomo że z ogniem to z dala od zbiorników paliwa.
Awatar użytkownika
Pietrek
Zwykły forumowicz
Posty: 35
Rejestracja: czwartek, 23 lipca 2009, 20:56
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: Pietrek »

Co do cyny to nic na ten temat nie wiem . Wiem że ołowiem na 100 % wypełniają ubytki w karoseriach samochodowych(opis w którymś numerze AUTOMOBILISTY) ale jak to się ma do rzeczywistości:?: Głębokie wgniecenia w zbiornikach wszelkiego kalibru można wyciągnąć ,robiąc otwór w zbiorniku w miejscu wgłębienia i przyspawaniu tam dość długiego (30-50 cm) nagwintowanego z drugiego końca drutu o średnicy około 5-6 mm . Na ten drut nawleka się walec stalowy ( w walcu otwór o średnicy drutu) o wadze mniej więcej 1 kg. Na drugi koniec nagwintowanego drutu nakręcamy nakrętkę blokującą walec. Energiczne pociągnięcie walca powoduje wyjście ścianki zbiornika. Po skończeniu drut należy odciąć. Metoda ta to już ostateczność ale jest naprawdę skuteczna.
Awatar użytkownika
ZUNDAPP600
Zwykły forumowicz
Posty: 190
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
Motocykl: Virago
Lokalizacja: BIŁGORAJ
Kontakt:

Post autor: ZUNDAPP600 »

A po co ten otwór w zbiorniku ???????
Nigdy go nie robiłem i było ok !!!
Może jakaś nowsza technika ??
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
Awatar użytkownika
Ozzy
Zwykły forumowicz
Posty: 224
Rejestracja: wtorek, 21 lipca 2009, 10:56
Motocykl: DKW NZ 350-1
Lokalizacja: RJA/RZ
Kontakt:

Post autor: Ozzy »

Technika nie nowa a otwór potem trzeba zaspawać. tyle że nie zawsze da się wyprostować idealnie gdy naciągnie się metal to taki wyciąganie wgniecenie na nic się nie przyda. można podciągnąć wgniecenie żeby nie zmniejszać pojemności baku a resztę uzupełnić szpachlą lub ołowiem.
Awatar użytkownika
Pietrek
Zwykły forumowicz
Posty: 35
Rejestracja: czwartek, 23 lipca 2009, 20:56
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: Pietrek »

Ozzy racja w 100 % ale chyba tego już nie musiałem pisać. A w otwór wspawuje się druta ponieważ samo przyspawanie go do ścianki zbiornika nie jest tak mocne jak jego wspawanie w otwór.
Awatar użytkownika
Ozzy
Zwykły forumowicz
Posty: 224
Rejestracja: wtorek, 21 lipca 2009, 10:56
Motocykl: DKW NZ 350-1
Lokalizacja: RJA/RZ
Kontakt:

Post autor: Ozzy »

No wiadomo że jak się drut przyspawa to trzeba go odciąć ale jak wiem Pietrek z doświadczenie to trzeba to ludziom powiedzieć bo może nie każdy załapie od razu :D
Awatar użytkownika
ZUNDAPP600
Zwykły forumowicz
Posty: 190
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
Motocykl: Virago
Lokalizacja: BIŁGORAJ
Kontakt:

Post autor: ZUNDAPP600 »

Pietrek pisze: A w otwór wspawuje się druta ponieważ samo przyspawanie go do ścianki zbiornika nie jest tak mocne jak jego wspawanie w otwór.
Dla mnie osobiście to bez sensu . Wiercić , spawać - no ale każdy robi jak uważa
Faktycznie czasami trzeba wywiercić otwór , ale nie do wspawania drutu tylko ....... no właśnie
Do włożenia wybijaka . Otwór jest wiercony na przeciwko uszkodzenia i tym sposobem mamy bardzo duże pole pracy wybijaka , ale od środka zbiornika . Po naprawie faktycznie trzeba zaspawać otwór . Coś wam się chyba dwie techniki do kupy połączyły :D . A przyspawując drut do powierzchni zbiornika od zewnątrz jest sporo technik aby było dobrze . Nawiasem mówiąc nie powinno się spawać bezpośrednio do zbiornika , tylko za pomocą przegubu , co zapewnia zmianę kąta pracy narzędzia z jednego punktu mocowania .
Ozzy pisze:ale jak wiem Pietrek z doświadczenie to trzeba to ludziom powiedzieć bo może nie każdy załapie od razu
No wiesz ludzie są różni , czasem tak jak ja nie wiedzą za wiele i chętnie poczytają rady bardziej doświadczonych Kolegów z branży
[url]http://www.zundapp.pl[/url]
Awatar użytkownika
Ozzy
Zwykły forumowicz
Posty: 224
Rejestracja: wtorek, 21 lipca 2009, 10:56
Motocykl: DKW NZ 350-1
Lokalizacja: RJA/RZ
Kontakt:

Post autor: Ozzy »

Mnie się już nie raz trafiałem zmasakrowane zbiorniki bo nie można było lepszego zdobyć ale zawsze mi jakoś udawało się je na tyle wyprostować że gdy je zaszpachlowałem to śladu po naprawie nie było. Każda technika jest dobra byłem była skuteczna i nie wyrządzała przy tym innych niepotrzebnych szkód podczas naprawy.
Awatar użytkownika
Pietrek
Zwykły forumowicz
Posty: 35
Rejestracja: czwartek, 23 lipca 2009, 20:56
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: Pietrek »

Ja jestem zdania ze skoro mozna zbiornik wyciągnąć zeby wchodzilo litr wiecej paliwa to wyciągam. Szpachli nie da sie uniknać . Przedstawiłem sposób na wyciąganie ścianki zbiornik najlepiej jak umialem , a czy dziurka jest potrzebna czy nie to juz zależy jak kto woli . Ja jako prawdziwy chłop dziurki lubię :lol: Sam nigdy nie wyciągałem wgnieceń ale widziałem na własne oczy jak to się robi i jeśli wgniecenie jest głębokie i w takim miejscu że wyprostować sie nie da to metoda jest dobra. Ze słyszenia wiem jeszcze o pompowaniu zbiorników ale czy motocyklowych tego nie wiem.
Awatar użytkownika
Ozzy
Zwykły forumowicz
Posty: 224
Rejestracja: wtorek, 21 lipca 2009, 10:56
Motocykl: DKW NZ 350-1
Lokalizacja: RJA/RZ
Kontakt:

Post autor: Ozzy »

Ja także się zgodzę że należy wyciągnąć tyle ile się da by więcej wahy weszło ale żeby dało się to wyszpachlować na równo.

Pietrek, każda zdrowy facet lubi dziurki ale żeby były tam gdzie powinny :D a nie w baku :P
Swato

Post autor: Swato »

Do kolegi który pytał o wżery po korozji... to moge powiedziec ze najlepiej jest uzyc kleju epoxydowego do metalu po zaschnieciu bedzie to twarde jak stal a jednakze mozna ta mase szlifowac rozwiercac poprstu obrabiac na wszelkie sposoby 8) a plus tego kleju to twardosc, olowiem tez moze byc ale trzeba wziac pod uwage to ze właśnie ołów jest miekkim metalem...zwlaszcza jak ma byc malowane to proszkowo to polecam ten klej
ODPOWIEDZ

Wróć do „Warsztat”