...istnieją różne opinie i zdania na ten temat, jeśli natknęliście się na coś godnego uwagi proszę piszcie, wklejajcie itp. Przyznam, ze bardziej interesuje mnie "emka" czyli M-72 ale na początek będzie „Janek” czyli
Junak V2 750 ccm
http://www.youtube.com/watch?v=8cOgoKbh ... re=related
tuning i usprawnienia w zabytakach
-
irbit
To Nadros z Milanówka - koleś ma wielki łep do przeróbek a na Goldasy nazywa "Kible" (Joguś a Ty mówiłeś że oni nic nie potrafią czy coś w tym stylu). Kiedyś posiadał Urala z koszem który szedł na koło 
Teraz jest w trakcie usprawniania Junaka, który ma pobić rekord prędkości (ostatnia próba kolesi którzy byli w Lublinie na Super Moto była nie udana), jestem prawie pewny, że projekt Nadrosa zrobi to do czego zostanie stworzony.
Teraz jest w trakcie usprawniania Junaka, który ma pobić rekord prędkości (ostatnia próba kolesi którzy byli w Lublinie na Super Moto była nie udana), jestem prawie pewny, że projekt Nadrosa zrobi to do czego zostanie stworzony.
-
irbit
-
irbit
-
Żaba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1341
- Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
- Lokalizacja: gm. Narol
Dzidek to potrafi rozbawić
Jakie miałeś osiągi w tej Pannoni? Wyciągała 90
W Junaku dawno temu też stosowałem różne "patenty zwiększajace moc"
Człek chciał szybciej jeździć i stosował różne wynalazki żeby choć tą setke ośągnąć.
Po prawie 18 latach mam na to inne spojrzenie.
Dobry remont silnika zgodnie z serwisówka daje lepsze efekty niż patenty w byle jak wyremontowanym silniku.
Jakie miałeś osiągi w tej Pannoni? Wyciągała 90
W Junaku dawno temu też stosowałem różne "patenty zwiększajace moc"
Człek chciał szybciej jeździć i stosował różne wynalazki żeby choć tą setke ośągnąć.
Po prawie 18 latach mam na to inne spojrzenie.
Dobry remont silnika zgodnie z serwisówka daje lepsze efekty niż patenty w byle jak wyremontowanym silniku.
-
henio12323
ja cos opowiem o moim tjuningu w ogarze
kupiłem ogara od kolegi za ogrromną kwotę 30 zł :d nie był to ładnie zadbany moto choc moze nawet miał oryginalny lakier ale był u mnie na dobicie gdyz w tym czasie miałem crossówke juz
wiec tak z ramy to powywalałem wszystko co mogłem błotniki bak (wsadziłem bak - butelke z kranikiem
) zwiększyłem zawieszenie z tyłu i przodu. ale to całe nic
najwazniejszy silnik bo kupiłem go niesprawnego w sumie sam nie wiem co w nim takiego zrobiłem ale miał moc potęzną jak na rometa. wyciskał jakies 50 km h przy czym na 1 spoko szedł na koło!! naprwde moze znajde jeszcze filmiki jak jeździłem na 2 potrafił poderwac a na piasku bez problemu ciągle mieszał kołem
napewno planowałem głowice tylko słyszałem że mozna tam 1 mm ja nie spiłowałem nawet tego
złozyłem na silikon. gaźnik ssał moze troche lewuche ale miał spolerowany papierem wodnym kanał dobra swieca. i moto miało potęznego buta
raz pojechałem na tor crossowy kazda górka spoko raz wyskoczyłem gaz do oporu bo za bardzo na przednie koło zniosło i silnik zgasł mysle zatarłem
w domu się okazało że miałem takie obroty że koło zamachowe mi się urwało z krzywki pospawałem
i kilka dni potem próbowałem smigac na 1 kole i zjadło mi tryby 1 biegu ;/, a jeszcze dodam miałem smieszny wydech
wszystko było robione kilka lat temu więc prosze sie nie smiac
jak szło kolanko
to potem nasadziłem wąż gumowy zgrabnie poprowadziny pod siedzenie gdzie zamontowałem puszke po farbie
z małą dziurkąna koncu chodził jak mała crossówka
no i tak moc jak na rometa potęga. nie wiem co dało tego kopyta czy wydech czy splanowanie głowiocy ( w motorynce tak robiłem to nic nie dało
) ale sprzęt szedł ładnie
do dzis mam ogara i moze kiedys znowu go zrobie bo nawet mam teraz do niego zębatke 51 zębów
powinien z 2 biegu na koło isc o ile silnik nie pordzewiał 



