Z Serbii do Kosowa możesz nie wjechać.
Druga sprawa - zielona karta obowiązuje na całą Europę - oprócz Kosowa - koszt wykupu zielonej karty o ile dobrze pamiętam to ok. 50 E.
Trzecia - jak uda Ci się wjechać do Kosowa - to możesz tam błądzić nawet tydzień z powodu zaminowanych głównych dróg i wielu innych zmian...
Czwarta sprawa - przygotuj też trochę kasy na łapówki dla tamtejszej Policji.
To są tylko opowieści w dużym skrócie jakie usłyszałem od naszych żołnierzy oraz od 3 motocyklistów, którym udało się wjechać do Kosowa tuż przed zamieszkami (nie mogli wyjechać przez tydzień-z obszaru o wielkości województwa podkarpackiego czy lubelskiego).
My pojawiliśmy się 2 dni za późno - zaminowane wiadukty i inne zamieszki. Nie wpuścili nas - choć polscy żołnierze chcieli nas kawałek podeskortować do najbliższej bazy przez przejście dla sił KFOR.
Albania - polecam - żółte i białe drogi na ich mapie mogą zaskakiwać - Szutry lub hard corowe szutry - ale jak sądze to po to tam jedziesz
W razie potrzeby zapraszam do mnie na przegląd zdjęć i tras.