Zagadki
- ojciec dyrektor
- Zwykły forumowicz
- Posty: 216
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:39
- Lokalizacja: Zamość
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
- ojciec dyrektor
- Zwykły forumowicz
- Posty: 216
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:39
- Lokalizacja: Zamość
- ojciec dyrektor
- Zwykły forumowicz
- Posty: 216
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:39
- Lokalizacja: Zamość
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Ponieważ Leszek ciągle myśli nad swoją zagadką, to pozwólcie, że w międzyczasie ja zadam...
Szybki Bill stał na pustej, piaszczystej drodze małego miasteczka i mierzył wzrokiem szeryfa. Wiedział, że jest szybki i powinien sobie bez trudu poradzić. Dobra - pomyślał - nie ma co zwlekać, zabiję go i pójdę się napić... Błyskawicznie sięgnął po broń.
Nie zdążył nacisnąć spustu, kiedy kula szeryfa trafiła go prosto w serce. Zanim upadł, zdążył jeszcze pomyśleć - szybki skurczybyk...
To nie tylko filmowa fikcja. Okazuje się, że rzeczywiście rewolwerowiec, który wcześniej sięgał po broń miał z reguły mniejsze szanse w pojedynku. Dlaczego tak jest?
Szybki Bill stał na pustej, piaszczystej drodze małego miasteczka i mierzył wzrokiem szeryfa. Wiedział, że jest szybki i powinien sobie bez trudu poradzić. Dobra - pomyślał - nie ma co zwlekać, zabiję go i pójdę się napić... Błyskawicznie sięgnął po broń.
Nie zdążył nacisnąć spustu, kiedy kula szeryfa trafiła go prosto w serce. Zanim upadł, zdążył jeszcze pomyśleć - szybki skurczybyk...
To nie tylko filmowa fikcja. Okazuje się, że rzeczywiście rewolwerowiec, który wcześniej sięgał po broń miał z reguły mniejsze szanse w pojedynku. Dlaczego tak jest?
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
-
henio12323
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Nieee, nie chodzi o tę opowiastkę (wymyśloną zresztą przeze mnie). Faktycznie było tak (nie tylko na filmach), że ten z rewolwerowców, który wcześniej sięgał po broń, częściej przegrywał. To ma swoje uzasadnienie.
A pro po, pamietajcie, będąc na Dzikim Zachodzie i stając do pojedynku nigdy nie sięgajcie jako pierwsi po broń, to istotnie zmniejsza Wasze szanse
A pro po, pamietajcie, będąc na Dzikim Zachodzie i stając do pojedynku nigdy nie sięgajcie jako pierwsi po broń, to istotnie zmniejsza Wasze szanse
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
-
henio12323
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
No brawo! Dokładnie to jest tak, że czas wykonania czynności nawet dobrze zautomatyzowanej wynikającej jednak ze świadomej decyzji jest ok 10% dłuzszy, niż czas wykonania takiej samej czynności będącej wynikiem odruchu warunkowego. W wypadku rewolwerowcach o podbnym refleksie, te 10% dawało sansę na prześcignięcie przeciwnika, który (z racji tego, że pierwszy sięgnął po broń) miał zaledwie setne części sekundy przewagi.henio12323 pisze:moze to jest tak że ten co sięga jest pewny siebie że sięgnie pierwszyi robi to tak jakby wolniej niz ten który widzi zamiary tego pierwszego i w stresie szybciej wyciąga i strzela
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.