Wiadomo już ,ze w przyszłości każda pomoc jest mile widziana.
Jako że w placówce wyżywienie tylko i wyłącznie prowadzą we własnym zakresie,pomoc typu:mąka,cukier,kasza o której wspominał DOK jest jak najbardziej wskazana (jeśli oczywiście udało by się takową załatwić).
Pani Dyrektor wspomniała również o owocach i sokach ,a które można było zawieźć i tym razem,( niestety „olśniło „mnie dopiero na miejscu
Na koniec , chciałabym w imieniu Pani Dyrektor ,przesympatycznych wychowanków i swoim ,gorąco podziękować wszystkim ludziom o dobrych sercach.
Bez Was, nie byłoby tej akcji, ani też tego co najcenniejsze –uśmiechu dziecka.