Niedzielny wypad 18.IX
- manson
- Moderator K.B.M.
- Posty: 1105
- Rejestracja: środa, 29 września 2010, 08:15
- Motocykl: HONDA VTX1300 2006r.
- Lokalizacja: Zamość
Niedzielny wypad 18.IX
Proponuję jutro wyjazd ,zbiórka pod twierdzą godz.10.00 ,wstępnie moglibyśmy lecieć do Radecznicy tam pozwiedzać trochę z przewodnikiem Krukiem S. a następnie zatoczyć koło przez Zwierzyniec, Krasnobród i zaliczyć bitwę pod Tomaszowem....kto chętny proszę bardzo a może będą inne propozycje ... 
nawet tysiącmilowa podróż
zaczyna się od jednego kroku.
602300313
zaczyna się od jednego kroku.
602300313
- LUKASZ
- Zwykły forumowicz
- Posty: 451
- Rejestracja: czwartek, 3 kwietnia 2008, 10:36
- Motocykl: DKW RT200H, BMW GS, KTM 790,Yamaha, Hondax2
Re: Niedzielny wypad 18.IX
My (sześc maszyn) proponujemy jutro wyjazd do Kazimierza Dolnego o 10 wyjeżdżamy z Łaszczowa o 10:45 będziemy pod Twierdzą kto chce niech dołącza. Na miejscu ustalimy
-
Szymon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 237
- Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2010, 23:05
- Motocykl: HONDA Deauville
- Lokalizacja: Hrubieszów/Zamość
Re: Niedzielny wypad 18.IX
Jak to w niedziele bywa, spotykamy się o 10:00 na parkingu przed Twierdzą

Szybka decyzja gdzie jedziemy i w skromnym gronie pięciu maszyn ruszamy na Roztocze.
Pierwszy przystanek w Krasnobrodzie.

Chwila odpoczynku... Jedziemy zobaczyć co się zmieniło - podziwiamy nowe molo

Następnym punktem naszej wycieczki staje się zagroda w Guciowie, gdzie degustujemy różnego rodzaju płyny

Szybki przejazd w kierunku Zwierzyńca. Wstępujemy do karczmy na kawę i coś na ząb (pod postacią Pizzy
)

... i nie marnując cennego jak nigdy w sezonie czasu uderzamy do Radecznicy.

Całość wyprawy jest skrupulatnie dokumentowana



Po pobieżnym zwiedzeniu tego pięknego sakralnego kompleksu udajemy się do kapliczki (na wodzie) św. Antoniego (brak zdjęcia - ot moje niedopatrzenie).
Następnie zahaczamy o odbywające się w okolicy święto pieczonego ziemniaka, wywołując lekkie poruszenie wśród zebranych
(niestety również brak foto - może dlatego że wjazd na tą imprezę miał charakter epizodyczny
)
Licznik wskazał 244 km... Najwytrwalsi z nas mieli jeszcze zamiar oglądać inscenizację bitwy pod Tomaszowem...
Śmiało mogę powiedzieć że dobrze wykorzystaliśmy tą jedną z ostatnich ciepłych niedzieli sezonu
Dzięki wszystkim za wspólny udany wyjazd

Szybka decyzja gdzie jedziemy i w skromnym gronie pięciu maszyn ruszamy na Roztocze.
Pierwszy przystanek w Krasnobrodzie.

Chwila odpoczynku... Jedziemy zobaczyć co się zmieniło - podziwiamy nowe molo

Następnym punktem naszej wycieczki staje się zagroda w Guciowie, gdzie degustujemy różnego rodzaju płyny

Szybki przejazd w kierunku Zwierzyńca. Wstępujemy do karczmy na kawę i coś na ząb (pod postacią Pizzy

... i nie marnując cennego jak nigdy w sezonie czasu uderzamy do Radecznicy.

Całość wyprawy jest skrupulatnie dokumentowana



Po pobieżnym zwiedzeniu tego pięknego sakralnego kompleksu udajemy się do kapliczki (na wodzie) św. Antoniego (brak zdjęcia - ot moje niedopatrzenie).
Następnie zahaczamy o odbywające się w okolicy święto pieczonego ziemniaka, wywołując lekkie poruszenie wśród zebranych
Licznik wskazał 244 km... Najwytrwalsi z nas mieli jeszcze zamiar oglądać inscenizację bitwy pod Tomaszowem...
Śmiało mogę powiedzieć że dobrze wykorzystaliśmy tą jedną z ostatnich ciepłych niedzieli sezonu
Dzięki wszystkim za wspólny udany wyjazd
694 930 521