Solina wysycha
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Solina wysycha
Zobaczcie tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/fotoreportaze ... -maly.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Nie uważacie, że warto by to było zobaczyć? Jak by była pogoda, to może 3 grudzień? Z Tomaszowa to 180 km.
Nie uważacie, że warto by to było zobaczyć? Jak by była pogoda, to może 3 grudzień? Z Tomaszowa to 180 km.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- Głazio
- Zwykły forumowicz
- Posty: 353
- Rejestracja: poniedziałek, 13 lipca 2009, 13:47
- Motocykl: BMW R1150GS/Yamaha XT 600 Z
- Lokalizacja: Lubaczów
- Kontakt:
Re: Solina wysycha
Nom - ostatnio tak konkretnie padało ... nie pamiętam kiedy ?
www.radiator-mototurystyka.pl
Głazio®
Głazio®
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Solina wysycha
ale juz sie troche slisko robi... chociaz warto by bylo pojechac.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- Zagłoba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1375
- Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
- Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
- Lokalizacja: Steniatyn
Re: Solina wysycha
Chętnie bym się przejechał, w tamtą stronę zawsze..... 
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Solina wysycha
przekonaliscie mnie
to kiedy?
tylko przez chwile nawet sam jechac nie moge bo kurcze jeszcze mi 2 pkt zostaly 
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
Re: Solina wysycha
to przestań tyle pićSolina wysycha
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: Solina wysycha
Ma być jutro pogodnie i 4 - 5 stopni na plusie. W niedzielę niby 8, ale możliwy deszcz. Proponuję jutro o godzinie 10.00 na Sanockiej, na parkingu pod dawnym klubem Twierdza. Gdyby się ktoś miał spóźnić, albo nie mógł trafić, to dzwonić między 10.00 a 10.15. Później już nie. 601 910 762
Aha. DOdam, że prędkość w okolicach 100 km/h, ale w zakrętach raczej nie zwalniamy
Tak że jak ktoś musi wyhamowywać do zera, musi na prostej nadrabiać. Postoje nie za dugie, bo dzień krótki i dobrze by było wrócić przed zmrokiem.
Aha. DOdam, że prędkość w okolicach 100 km/h, ale w zakrętach raczej nie zwalniamy
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: Solina wysycha
Byliśmy, sprawdziliśmy. Ja i Czoko. Poziom wody jest niski, na Solinie pojawiły się w związku z tym nowe wyspy i wysepki. Miał jechać jeszcze z nami Artur, ale jego motocykl zapadł w sen zimowy i nie dał się obudzić. Trasa prowadziła przez Birczę, Kuźminę, Lesko, Uherce Mineralne do Soliny. Stamtąd pojechaliśmy przez Ustjanową do Ustrzyk Dolnych, dalej przez Krościenko, Kuźminę do Przemyśla. W sumie 180 km. Z postojami, kawą w Lesku, spacerkiem nad Soliną zajęło nam to 4 godziny.
O szybkich winklach nie było mowy. Na wielu odcinkach (zwłaszcza w lasach) nawierzchnia jest mokra, a na stromych podjazdach i serpentynach posypana już solą. Przejażdżka fajna, bez większych przygód. Raz jeden pan kierowca auta (jadący przede mną) chciał mi zrobić kuku - zjechał na prawe pobocze, prawie się zatrzymał i kiedy ja się zbierałem, żeby go ominąć, bez kierunkowskazu skręcił w lewo. Na szczęście obyło się baz Buuum!
O szybkich winklach nie było mowy. Na wielu odcinkach (zwłaszcza w lasach) nawierzchnia jest mokra, a na stromych podjazdach i serpentynach posypana już solą. Przejażdżka fajna, bez większych przygód. Raz jeden pan kierowca auta (jadący przede mną) chciał mi zrobić kuku - zjechał na prawe pobocze, prawie się zatrzymał i kiedy ja się zbierałem, żeby go ominąć, bez kierunkowskazu skręcił w lewo. Na szczęście obyło się baz Buuum!
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
- Głazio
- Zwykły forumowicz
- Posty: 353
- Rejestracja: poniedziałek, 13 lipca 2009, 13:47
- Motocykl: BMW R1150GS/Yamaha XT 600 Z
- Lokalizacja: Lubaczów
- Kontakt:
Re: Solina wysycha
Orientacyjnie - o ile metrów spadł poziom lustra wody w Solinie ?
Ja widziałem tylko przelotem - nie zatrzymując się trudno ocenić ale jest to spory spadek.
Ja widziałem tylko przelotem - nie zatrzymując się trudno ocenić ale jest to spory spadek.
www.radiator-mototurystyka.pl
Głazio®
Głazio®
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: Solina wysycha
Podają, że 8 metrów. Z daleka wygląda na mniej, ale z bliska widać, że to może być właśnie tyle. Dopływ wody jest stały i względnie stabilny. Nic nie zagraża pracy elektrowni. Poziom wody musiałby spaść o dalsze 4 metry. Kierownictwo elektrowni podaje, że takie zagrożenie zaistaniałoby, gdyby, przyszły mrozy bez opadów śniegu. Wtedy zamarzłyby strumyki i poziom wody w Solinie zacząłby gwałtownie spadać.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.