Obserwując jak środowisko motocyklowe, w różny często wręcz symboliczny sposób, włącza się w akcje na rzecz dzieci oraz mając na uwadze trudne czasy i wielość miejsc gdzie pomoc jest oczekiwana, uznaliśmy że czas na konkretne działania adresowane dokładnie tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne.
Mając niejako "pod stałym patronatem" Dom Dziecka w Nowej Grobli nie wypadało nie zorganizować wizyty Św. Mikołaja Motocyklisty u tych właśnie dzieci.
Dzięki hojności Kresowego Bractwa Motocyklowego zebraliśmy dość sporą kwotę i ruszyliśmy na zakupy. Dwa grudniowe popołudnia i wieczory zaowocowały zebraniem dużej ilości przeróżnych zabawek, gier, maskotek, sprzętu sportowego, przyborów szkolnych, odzieży, słodyczy i owoców dla 27 podopiecznych Pani Renaty Bobrek, która wspólnie z wychowawcami zdradziła nam o czym dzieci marzą, a my postaraliśmy się by te marzenia stały się rzeczywistością.
Ponieważ byliśmy przejęci zadaniem trochę trzesły nam się na początku ręce:
Dziękujemy w tym miejscu właścielom hurtowni AZET w Zamościu i koledze Bogdanowi Juzwie - firma "JÓZWEX" w Zamościu za udzielenie hojnych rabatów.
Po napełnieniu magazynu zorganizowanego naprędce w domu Wielkiego Brata przyszedł czas na pakowanie prezentów - nie do przecenienia wkład pracy wniosła tu Edyta:
Zrobiliśmy też próbne zdjęcie ze Św. Mikołajem, który nadzorował nasze poczynania:
Piątkowy wieczór był dość męczący:
Nadszedł dzień wyjazdu. Zapakowaliśmy "ciężarówkę" Krzyśka i w drogę.
W Tomaszowie Lub. dołączyła druga część ekipy Św. Mikołaja:
Godzinka jazdy i jesteśmy na miejscu. Rozładunek prezentów, przygotowania ...
Dzieci nie mogły się doczekać, zwłaszcza te najmłodsze, np. 2 letnia Dominika i jej siostra - 4 letnia Karolinka, które marzyły o wózkach dla lalek, czy też 11 letnia Izabela, która miał proste marzenie - plecak do szkoły.
Św. Mikołaj Motocyklista i jego pomocnicy mieli przygotowane wszystko!
Przyszedł czas tak bardzo oczekiwany przez każde dziecko ...
Najmłodszym trzeba było pomóc unieść ich wymarzone prezenty:
Później było pozowanie do pamiątkowego zdjęcia:
Pani Dyrektor podjęła nas w swoim gabinecie ...
a dzieci zdążyły rozpakować prezenty i zacząć zabawę:
Wizyta Św. Mikołaja dobiegła końca. Droga powrotna upłynęła w pogodnej atmosferze, choć niektórzy musieli rozładować stres:
Myślę, że nawet gdy te dzieci będą już dorosłe, a trudy życia zachwieją ich wiarą w Św. Mikołaja, będą w dalszym ciągu mile wspominać ten dzień. Szkoda tylko, że w ich życiu jest tak mało takich dni gdy gości na ich buziach uśmiech.
Mikołajki w Domu Dziecka w Nowej Grobli 10-12-2011
-
Wielki Brat
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2808
- Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
- Motocykl: FJR 1300
- Zagłoba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1375
- Rejestracja: sobota, 7 czerwca 2008, 05:44
- Motocykl: YAMAHA XV1600 ROAD STAR 2001r.
- Lokalizacja: Steniatyn
Re: Mikołajki w Domu Dziecka w Nowej Grobli 10-12-2011
Gratuluję udanej akcji
i baaardzo żałuję, że nie mogłem z Wami tam być.... 
...motor, czy koń - byle w siodle i ...w cwał....