Lecimy na Przemyśl skrótem przez Nowa Groblę. Pierwszy postój „na fajkę” na leśnym parkingu przed Radymnem. Pogoda zrobiła się bardzo przyjemna – świeciło słońce. Krótki postój i lecimy dalej...
Drugi przystanek na tankowanie na pierwszej stacji po prawej, na wylocie z Radymna w stronę Przemyśla. Dochodzimy do wniosku że pasowałoby rzucić coś na ruszt...
Praktycznie jednogłośnie decydujemy się na zupę, do wyboru: żurek, flaczki i grochówka... Szybka konsumpcja i wyruszamy by zrealizować kolejny cel podróży...
Zagłoba prowadzi nas do Arboretum – jest to swoisty kompleks ogrodów, w którym znajdziemy różnorodną roślinność z całego świata. W Żurawicy dolatuje do nas Zibi i udajemy się do miejscowości Bolestraszyce gdzie znajduje się Arboretum. Zagłoba bajeruje Panią Kasjerkę i już wchodzimy z biletami ulgowymi w ręku
Traf chciał że akurat na terenie Arboretum odbywało się Święto Derenia. Wnikliwie oglądamy stoisko znajomych Zagłoby i Wiesi. Degustowaliśmy owoce, soki i kompoty... Przy okazji zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę okolicznościową.
Od Pana Mariana dostaliśmy prowiant który nie pozwolił nam opaść z sił podczas spaceru po obiekcie.
