XXIV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Radawie

...czyli to, co lubimy najbardziej.
ronin

XXIV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Radawie

Post autor: ronin »

Klub Motocyklowy Ronin Riders FG "Chapter Jarosław" ma przyjemność
zaprosić na XXIV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Radawie który to
odbędzie się w dniach od 27 do 29 czerwca 2014 na terenie Gminnego
Ośrodka Wypoczynku i Rekreacji. Gwarantujemy super zabawę przy dobrej
muzie i jadle w doskonałym towarzystwie motocyklistów. Jeżeli jest Wam
"namiot obcy" to istnieje możliwość rezerwacji noclegów w
agroturystyce jak i domkach :
Piotr Frań 166623058 / 661474523 http://www.agroturystykaradawa.prv.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Kisiel Andrzej http://www.agroandrzej.pl" onclick="window.open(this.href);return false;, tel- 166223045/887544423 Adamiec
Bogusław http://www.agro-radawa.pl" onclick="window.open(this.href);return false;, tel-166223048/608579219)
Ośrodek Wypoczynkowym "Arkadia"www.arkadia-radawa.pl, tel- 665375757 / 606328779.
Wjazd na teren Zlotu
to 30 zł za kierowcę motocykla, w tym blacha zlotowa i
niespodzianka , pasażer dodatkowo 10 zł.Amazonki GRATISS !
Więcej informacji wkrótce na plakacie, facebooku oraz stronce klubowej
http://www.roninriders.com" onclick="window.open(this.href);return false;
telefon kontaktowy : Marcin 731-260-065
Awatar użytkownika
Swawko
K.B.M.
Posty: 127
Rejestracja: piątek, 14 lutego 2014, 12:53
Motocykl: BMW K1200 LT 2008r.
Lokalizacja: Pniówek k/ Zamościa

Re: XXIV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Radawie

Post autor: Swawko »

Witam
Byłem na tym zlocie i muszę śmiało stwierdzić że warto było przyjechać do Radawy. Organizatorzy zlotu pomyśleli chyba o wszystkim. Było mnóstwo atrakcji , wspaniały koncert Dżemu oraz innych kapel rockowych. Dopisała pogoda, więc przyjechało 1850 motocykli, albo i więcej (dane pochodzą od organizatorów). Dużo by trzeba było napisać, żeby chociaż streścić to co działo się na zlocie, a tak dużo pisać to mi się nie chce. Zamieszczam za to kilka fotek ze zlotu.
Załączniki
Wywrotka
Wywrotka
Palenie gumy
Palenie gumy
Wybory Mis mokrego podkoszulka
Wybory Mis mokrego podkoszulka
Niespodzianka dla dorosłych
Niespodzianka dla dorosłych
DSC06109.jpg
Koncert Dżemu
Koncert Dżemu
DSC06105.jpg
DSC06101.jpg
DSC06100.jpg
DSC06097.jpg
DSC06096.jpg
DSC06087.jpg
Awatar użytkownika
Wiatr w Polu
Zwykły forumowicz
Posty: 1622
Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41

Re: XXIV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Radawie

Post autor: Wiatr w Polu »

To może ja napiszę, choć nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, bo poza Wittoriem nikogo znajomego z tego forum nie spotkałem.
Wśród dużej obfitości zlotów motocyklowych Radawa pozostaje zlotem, na który po prostu "się jedzie" i nawet, gdy ktoś nie włóczy się, jak ja, co tydzień gdzieś z namiotem, to przynajmniej raz w sezonie do Radawy się wybierze. Dzięki temu można tu spotkać znajomych z różnych forów, z różnych wypadów, ognisk i w ogóle wszelkiego rodzaju imprez. Takich, co to się ich nie widziało rok, albo dwa, a nawet - czego w jednym przypadku doświadczyłem i dokładnie policzyłem - siedem lat...
Ale zacznijmy od początku. W piątek rano pogoda nie zapowiadała się rewelacyjnie. Skupiony na pracy nawet nie zauważyłem, że się wypogodziło i pokazało się słońce. Kiedy postawiłem ostatnią, przysłowiową "kropkę nad i", było już całkiem fajnie. Szybki powrót do domu, prysznic, pakowanie i ogień. Na miejscu nie musiałem nikogo szukać. Bez wahania podjechałem pod ostatnią wiatę, gdzie jak co roku wraz ze znajomymi rozbijamy namioty. Parę osób już było, inni dojeżdżali do wieczora oraz w sobotę. Prócz naszej względnie stałej paczki było sporo znajomych, którzy przyjechali na cały zlot, albo tylko na przysłowiową godzinkę - daruję sobie wymienianie, bo lista byłaby długa.
W Radawie są bardzo dobrze przygotowane miejsca na ogniska, ale niestety nigdy nie ma drewna. To nie Sobiecin niestety i nie jesienna watra motocyklowa. Nie ma i już. Trzeba organizować coś na własną rękę. Zrobiło się ciemno i wyglądało, że z ogniska będą nici, ale ktoś rozpalił maleńki ogień z igliwia i szyszek, ktoś inny dorzucił do ognia tego samego paliwa i staliśmy tak przy dymiącym ognisku, właściwie nie wiadomo po co. I wtedy objawił się talent organizacyjny najmłodszego z nas - 12-letniego Kacpra. Chłopak ogólnie uciążliwy i był przewidziany raczej jako dziecko na grilla, ale tym razem się przydał, bo przytargał z Pawłem jakąś paletę i tym razem mu się upiekło, czyli nie zjedliśmy go. My zaś mogliśmy przy wesoło strzelających płomieniach grzać się, siedzieć komu ile pasowało i słuchać "opowieści dziwnej treści". Z czasem rozpętało się tez wieczorno-nocne łutututu "miłośników motocykli" (motocykle były przy namiotach), ale mi to ogólnie nie przeszkadza i śpię przy tym jak dziecko, a co o tym myślę nie jest warte pisania. Późnym wieczorem zdarzył się też przykry incydent. Kuba odłożył gdzieś na chwilę swój aparat, zagadał się, odszedł na chwilę i aparatu juz nie było, a nie był to tani aparat. Na szczęście następnego ranka zdarzył się miły "incydent" - otóż okazało się, że obozujący obok nas kolega z Ukrainy zobaczył na swoim motocyklu aparat pozostawiony bez opieki, schował go na noc do swojego namiotu, a rano rozpytywał, czy to nie sprzęt kogoś z nas. W obliczu kradzieży jakie miały miejsce dwa lata temu w Biłgoraju, to bardzo budujące zdarzenie.
Sobota była dniem równie udanym. Dużo się działo, choć nic nowego. Spotkania, powitania, rozmowy, zabawy, konkurencje, koncerty... Pogoda dopisywała, a nastroje tym bardziej. Wieczorem znowu ognisko (suchy opał zabezpieczyliśmy już wcześniej), czas szybko mijał...
Niedziela, to czas pakowania, ostatnich uścisków dłoni, pożegnań i powrotów. Każdy w swoją stronę, do swoich spraw. Już się myśli o pracy, o obowiązkach i czeka się na kolejny piątek - tym razem na Lesko

Pozdrawiam wszystkich, których miałem przyjemność spotkać w Radawie. Do zobaczenia za tydzień, może za rok, a może aż za lat siedem.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Re: XXIV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Radawie

Post autor: Fido »

Kurde coś wcześno był ten zlocik.
Szkoda :(
Awatar użytkownika
ksylwia
Zwykły forumowicz
Posty: 79
Rejestracja: poniedziałek, 19 października 2009, 19:42
Motocykl: szerszenica
Lokalizacja: Zamość/Krasnystaw

Re: XXIV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w Radawie

Post autor: ksylwia »

Free Wings i w tym roku zagościło w Radawie. Klimat zlotu mi odpowiadał, ilość motocykli przyciąga i kusi by za rok znowu się tam pojawić. Ośrodek ma potencjał i można wybrać coś dla siebie - bajoro do pływania, boisko do siatkówki, masa ośrodków dookoła w których można smacznie i za przystępną cenę coś zjeść. Plusem jak dla mnie jest możliwość zaparkowania motocykla przy namiocie (do dzisiaj pamiętam bałtowskie targanie kufrów z kilometr na pole namiotowe).


Żałuję, że nasza ekipa nie została na niedzielnych koncertach 4 Szmerów, ale cóż... życie.


W ten weekend Komarówka Podlaska na szybko ;)
Four wheels move the body, two wheels move the soul
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zloty, imprezy, wycieczki, spotkania”