Bieszczady, Słowacja, Beskid Sądecki 16-18 lipca 2015 r.

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o motocyklach i motocyklistach, a czego nie boicie się zobaczyć.
Wielki Brat
Zwykły forumowicz
Posty: 2808
Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
Motocykl: FJR 1300

Bieszczady, Słowacja, Beskid Sądecki 16-18 lipca 2015 r.

Post autor: Wielki Brat »

Wyjazd w czwartek 16 lipca w godzinach rannych. 5 maszyn: Manson z Elą, Sabix, Dylo, Norek i WB z Grażką.
Założona rymowana definicja wycieczki: pokonanie dużej odległości z przerwami na sprawianie sobie przyjemności.
start_u_sabixa.JPG
Dzień pierwszy to dojazd w Bieszczady Zachodnie.
Będąc już w drodze telefonicznie rezerwuję nocleg (jak się okazało u przemiłych gospodarzy - Państwa Pilipów w Zyndranowej).
Tradycyjnie już śniadanie spożywamy w Przeworsku.
przeworsk.JPG
Dojazd przez Dynów do Lutczy i tu rozczarowanie, bo knajpa pod samolotem już nie istnieje (obiekt wystawiony na sprzedaż). Skręcamy na Korczynę zwiedzając po drodze słynne skałki "Prządki".
przadki1.JPG
przadki2.JPG

W Krośnie odpoczynek i obiad na Starówce.
krosno.JPG
Następnie dojazd do bazy z tankowaniem na przejściu w Barwinku i zakupami w Tylawie. Wieczorem, w towarzystwie naszych Gospodarzy, biesiada ze wzajemnym wymienianiem się regionalnymi przysmakami: my napoje wyrobu Mansona, a oni wyroby własnej kuchni.
kolacja.JPG
Dzień drugi to Słowacja i sanatoria Beskidu Sądeckiego.
Planujemy trasę wyjazdu.
planowanie_trasy.JPG
Wyjazd opóźnia się lekko z powodu porannej burzy. Po rozpogodzeniu się ruszamy poleconą przez Gospodarzy, bardzo malowniczą trasą na Słowację: jedziemy przez Mszanę, Polany i Krempną do przejścia granicznego w miejscowości Grab (po drodze ciekawe znaki drogowe: "Zwolnij Wilki" - Norek czyta jako "Zwolnij Wielki" :D oraz "Zwolnij Niedźwiedzie").
Będąc już na Słowacji zatrzymujemy się na pięknej Starówce Bardejova ...
bardejov.JPG
a potem ruszamy do Starej Lubovny, gdzie oczywiście odpoczywamy w cieniu majestatycznego zamku (czujemy się jak u siebie, bo właścicielami tego obiektu byli Zamoyscy, a ulica dojazdowa do zamku nosi ich imię).
stara_lubovna.JPG
Na Słowacji zauważamy wyraźne, niczym nieuzasadnione marnotrawstwo autochtonów:
przy drogach widać jakby wyrzucone, całkiem jeszcze dobre baby :wink: .
Przez przejście w Mniszku nad Popradem, z wymuszoną przerwą w podróży spowodowaną burzą ...
burza_mniszek_n_popradem.JPG
trafiamy do Piwnicznej Zdroju, gdzie posilamy się w restauracji na rynku.
piwniczna_zdroj.JPG
Malowniczą i krętą drogą przez Żegiestów i Muszynę docieramy do Krynicy Zdroju, gdzie na zdrojowym deptaku Manson zadziwia kuracjuszy i turystów tańcem przy muzyce indian południowoamerykańskich.
Zdjęcia m.in. z Nikiforem ....
krynica_zdroj_nikifor.JPG
odpoczynek od upału przy fontannach ...
krynica_zdroj_dla_ochlody.JPG
oraz próba zmiany srodka transportu ...
krynica_zdroj_zaprzeg.JPG
Z Krynicy ruszamy w drogę do naszej bazy noclegowej przez Grybów, Gorlice, Nowy Żmigród i Duklę, gdzie znowu zakupy na wieczorną biesiadę.
Siedzimy przy ognisku i zimnym piwie do późna odpoczywając od trudów 340 km odcinka podróży.

Dzień trzeci to okrężny powrót do domu w upale i bez Dyla, który samotnie i w pośpiechu wraca do Zamościa, by przygotować co trzeba do wyjazdu z rodziną do Włoch.
My natomiast zwiedzamy Muzeum Łemków w Zyndranowej ...
zyndranowa_muzeum_lemkow.jpg
zyndranowa_pomnik.JPG
i ruszamy: najpierw do Rymanowa ....
rymanow_zdroj.JPG
potem zwiedzamy zaporę na Wisłoku w Sieniawie.
sieniawa_zapora_na_wisloku.JPG
Następnie jadąc lokalnymi drogami pogórza, przez Nowotaniec, Bukowsko kierujemy się na Grabownicę Starzeńską i Dynów, gdzie jemy obiad. Z Dynowa ruszamy w kierunku Przemyśla, by odpocząć od upału w klimatyzowanych pomieszczeniach Zamku w Dubiecku. Delektujemy się lodami i muzyką na żywo (przymuszeni drobnym szantażem "Pijanisty" Mansona :mrgreen: synowie małżeństwa z sąsiedniego stolika dają popis gry na pianinie).
dubiecko_dziedziniec.JPG
dubiecko_wnetrza.JPG
dubiecko_pijanista.JPG
Ruszamy dalej na wschód, by w Babicach odbić na północ w kierunku Pruchnika i Jarosławia. Przed Oleszycami odpoczywamy krótko na leśnym parkingu i ruszamy do Tomaszowa Lub. na lody, gdzie miłościwie nam panujący Prezes jako Król Imprezy 8)
krol_imprezy.JPG
zostaje koronowany słynną koroną Króla Juliana z serialu "Pingwiny z Madagaskaru".
tomaszow_korona_krola_juliana.JPG
Posileni słodkościami szybko pokonujemy ostatni odcinek naszej podróży i około godziny 18.00 jesteśmy cali, zdrowi, zmęczeni, ale bardzo zadowoleni w Zamościu.
zamosc_koniec_podrozy.JPG
Trzy dni urozmaicone jazdą krętami drogami Podkarpacia, Słowacji i Beskidu Sądeckiego, prawie 900 km w siodle motocykla i sporo wrażeń składają się razem na zadowolenie wszystkich bez wyjątku motowędrowców.
mapa_trasy.jpg
Awatar użytkownika
Norek
Moderator K.B.M.
Posty: 757
Rejestracja: poniedziałek, 27 czerwca 2011, 21:13
Motocykl: BMW R1200 GS ADVENTURE 2019
Lokalizacja: Zamość

Re: Bieszczady, Słowacja 16-18 lipca 2015 r.

Post autor: Norek »

Duże uznanie i podziękowanie dla Wielkiego za przygotowanie całej tej wyprawy oraz dla wszystkich za miłe towarzystwo.
Jedyny niedosyt to mała ilość świetlików :wink: (robaczków świętojańskich), które intensywnie świecą w lipcu podczas godów - liczyłem że będą ich setki, tak jak kilka lat temu, w czasie wypadu w Bieszczady, na terenie naszej bazy noclegowej w Komańczy.
Nigdy nie jedź szybciej niż Twój anioł stróż może lecieć.
501686006
ODPOWIEDZ

Wróć do „Galerie”