Pewnego pięknego słonecznego dnia, zdaje się że to była niedziela jeden z naszych kolegów zaliczył dzwonka.....na którymś forum już go uśmiercili jednak chłopak żyje a zdjęcia niech sobie każdy we własnym zakresie przetrawi i przemyśli
No nieźle przytarabanił, niestety w mieście jazda z predkością za bardzo przesadzoną tak może się skończyć, tyle aut co wyjezdza z bocznych ulic, na pewno nie zdaje sobie sprawy ze nagle moze pojawic sie motocykl z nikąd a wnioskuje ze predkosc byla spora. Kurde to chyba nawet moto takie jak Pitera GPZ 900R.
no co wy chlopaki ja takich dzwonów nie miewam
jak bedzie moj to uslyszycie w telewizji wzmianke o pierwszym
czlowieku ktry polecial w kosmos na motorze a puszka
która mi wyjedzie bedzie znaleziona nastepnego miesiaca gdzies na alasce. szerokosci i gumowych puszek oraz drzew
Ostatnio zmieniony środa, 30 maja 2007, 10:38 przez Bondi, łącznie zmieniany 1 raz.