Możliwość powstania toru crossowego w Starym Zamościu
-
Kuba_FRS
Możliwość powstania toru crossowego w Starym Zamościu
Witam. Na prośbę kolegi założyłem ten temat. Jest możliwość powstania toru crossowego w Starym Zamościu. I mam takie pytanko, ile osób chciało by aby taki tor powstał i ile osób "pisało" by się na jazdę na owym torze? Ceny były stosunkowo niskie! Pozdrawiam
-
Bombel
tor
o ile pamietam to za schroniskiem dla pieskow w zamosciu byl kiedys tor crossowy dla kladow pan Jacek posiadajacy tez firme w smyku z akcesorjami motocyklowymi mial tam do wypozyczania klady ale chyba juz tego niema a tor zarusl w chwasty to zdaje sie byla dzialka prywatna domyslam sie ze wlasnie tego pana a tor byl fajny i jagby pogadac moze cos z tego by bylo??
-
Kuba_FRS
Kurcze - nie mam takiego motura - miałem kiedyś enduro - ale pojeździł bym sobie jak diabli.
Gdyby to była inicjatywa "publiczna" czyli np. na terenach gminnych mógłbym pomóc w załatwieniu spraw. Przy prywatnej niestety nic nie mogę.
Ale inicjatywa fajna róbcie tor - tylko przed rozpoczęciem robót trzeba dorwać zaprzyjaźnionego prawnika który podpowie jak "pozbyć się" odpowiedzialności za szkody wynikłe ze zdarzeń wynikłych na prywatnej własności (posesji).
Tu wchodzi w grę 2 rzeczy:
- pisemne oświadczenie użytkownika o braku roszczeń wynikłych ze zdarzenia losowego na terenie prywatnym
- ubezpieczeie toru (bardzo drogie) i nie zdejmujące odpowiedzialności karnej (jedynie część cywilnej) za złe przygotowaie toru i np. śmierć lub kalectwo użytkownika.
To nie jest problem błachy !!!!
Trzeba poszukać przykładów i porozmawiać z kimś kto taki tor ma lub miał.
Gdyby to była inicjatywa "publiczna" czyli np. na terenach gminnych mógłbym pomóc w załatwieniu spraw. Przy prywatnej niestety nic nie mogę.
Ale inicjatywa fajna róbcie tor - tylko przed rozpoczęciem robót trzeba dorwać zaprzyjaźnionego prawnika który podpowie jak "pozbyć się" odpowiedzialności za szkody wynikłe ze zdarzeń wynikłych na prywatnej własności (posesji).
Tu wchodzi w grę 2 rzeczy:
- pisemne oświadczenie użytkownika o braku roszczeń wynikłych ze zdarzenia losowego na terenie prywatnym
- ubezpieczeie toru (bardzo drogie) i nie zdejmujące odpowiedzialności karnej (jedynie część cywilnej) za złe przygotowaie toru i np. śmierć lub kalectwo użytkownika.
To nie jest problem błachy !!!!
Trzeba poszukać przykładów i porozmawiać z kimś kto taki tor ma lub miał.
- dario
- Zwykły forumowicz
- Posty: 189
- Rejestracja: piątek, 18 maja 2007, 15:18
- Motocykl: Honda
- Lokalizacja: Zamość
Przyjedź, napewno dasz radę, można fajnie sobie pojeździć. Jakby coś, to weźmiemy Cię na hol
Tak na poważnie, to spokojnie dasz sobie radę. Tor to w tej chwili za dużo powiedziane, ale pojeździć można.
Może stykniemy się w Łabuniach, to później możemy pojechać i troszkę pokręcić się.
Pozdrawiam jedyne prawdziwe Endurko
Tak na poważnie, to spokojnie dasz sobie radę. Tor to w tej chwili za dużo powiedziane, ale pojeździć można.
Może stykniemy się w Łabuniach, to później możemy pojechać i troszkę pokręcić się.
Pozdrawiam jedyne prawdziwe Endurko
-
moniek
witam
co do toru za schroniskiem to pisac do mnie
tor nie dziala i sie raczje juz nie bedziemy sie w to pchali
teren nie jest prywatny, teren jest miasta my go dzierzawilismy
co do oplacalnosci to bym sie zastanowil. klient jest ale tylko przez 1 rok potem coraz gorzej, mislimy ten tor 3 albo 4 lata ostatni rok to tylko same straty
zaraz ktos powie ze nie byl rozreklamowany , byla telewizja publiczna krajowa t.., radio miejscowe, internet, gielda, ulotki ktore rozwozilismy na quadach, w kablowce tez leciala. no moze przydal by sie jeszcze duzy baner gdzies w miescie ale to pozadnie kosztuje
nie wiem jakie ceny planujecie u nas byly jedne z tanszych torow w polsce w tamtym okresie i ludzie tez marudzili, wszystkim by pasowalo za darmoche jezdzic, ale nikt nie liczy sie z tym ze sprzet paliwo kosztuje juz nie mowie o czasie jaki sie tam spedzalo ;],
zycze powodznia w organizowaniu jakby cos trzeba bylo pomoc to pisac
jakies doswiadcznie w tym juz mamy
co do toru za schroniskiem to pisac do mnie
tor nie dziala i sie raczje juz nie bedziemy sie w to pchali
teren nie jest prywatny, teren jest miasta my go dzierzawilismy
co do oplacalnosci to bym sie zastanowil. klient jest ale tylko przez 1 rok potem coraz gorzej, mislimy ten tor 3 albo 4 lata ostatni rok to tylko same straty
zaraz ktos powie ze nie byl rozreklamowany , byla telewizja publiczna krajowa t.., radio miejscowe, internet, gielda, ulotki ktore rozwozilismy na quadach, w kablowce tez leciala. no moze przydal by sie jeszcze duzy baner gdzies w miescie ale to pozadnie kosztuje
nie wiem jakie ceny planujecie u nas byly jedne z tanszych torow w polsce w tamtym okresie i ludzie tez marudzili, wszystkim by pasowalo za darmoche jezdzic, ale nikt nie liczy sie z tym ze sprzet paliwo kosztuje juz nie mowie o czasie jaki sie tam spedzalo ;],
zycze powodznia w organizowaniu jakby cos trzeba bylo pomoc to pisac
jakies doswiadcznie w tym juz mamy
-
moniek
a jakby ktos chcial zobaczyc jak to kiedys bylo to podaje link
www.akinom.pl/moniek/quady.mpg
tyle ze plik wazy 250mb
pozdrawiam
www.akinom.pl/moniek/quady.mpg
tyle ze plik wazy 250mb
pozdrawiam
-
jacek_akinom
- Zwykły forumowicz
- Posty: 162
- Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 18:41
- Lokalizacja: Zamość
Witam
Dodam jeszcze , że zorganizowanie takiego toru to nie łatwa sprawa, gdyby ktoś chciał reaktywować tor za schroniskiem musi się liczyć , że musi uzyskać zgodę schroniska jako sąsiada i może się liczyć , że ta zgoda to nie bułka z masłem , aby przekonać ZOO w tej sprawie bo to oni są właścicielami schroniska muszą być aktualne pomiary hałasu , bo ZOO postawi argument ,że pieski hałasem z toru będą się denerwować , i sie będą zagryzać , i bez ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej i AC nie ma co otwierać ,
myślę , że korzystających z toru nie mam możliwości zmusić do zapłaty odszkodowania za zniszczony sprzęt i tylko Auto Cassco tę sprawę może załatwić ,jednak to nie rozwiązania bo uszkodzony sprzęt jest wyłączony z użytku na kilka lub kilkanaście dni bo rzeczoznawcy do likwidacji takich szkód się nie spieszą
Jak ktoś będzie chciał się poradzić może w tej sprawie zadzwonić tel. na stronie www.akinom.pl
Jacek
Dodam jeszcze , że zorganizowanie takiego toru to nie łatwa sprawa, gdyby ktoś chciał reaktywować tor za schroniskiem musi się liczyć , że musi uzyskać zgodę schroniska jako sąsiada i może się liczyć , że ta zgoda to nie bułka z masłem , aby przekonać ZOO w tej sprawie bo to oni są właścicielami schroniska muszą być aktualne pomiary hałasu , bo ZOO postawi argument ,że pieski hałasem z toru będą się denerwować , i sie będą zagryzać , i bez ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej i AC nie ma co otwierać ,
myślę , że korzystających z toru nie mam możliwości zmusić do zapłaty odszkodowania za zniszczony sprzęt i tylko Auto Cassco tę sprawę może załatwić ,jednak to nie rozwiązania bo uszkodzony sprzęt jest wyłączony z użytku na kilka lub kilkanaście dni bo rzeczoznawcy do likwidacji takich szkód się nie spieszą
Jak ktoś będzie chciał się poradzić może w tej sprawie zadzwonić tel. na stronie www.akinom.pl
Jacek
-
moniek