HUMOR
-
wally
przestroga - autentyk
kolega zmienil telefon, jak to przy takich zmianach bywa spis telefonow rozsypal mu sie w ten sposob ze majac pod jednym wpisem kilka numerow w starym aparacie w nowym mial rozwalone na kilka pozycji. Na ktorejs z imprez po kilku piwkach zonka chciala pochwalic sie kolezance jak to ladnie malzonek umiescil ja w spisie telefonow pod haslem "kochanie". Otwieraja z kolezanka spis a tam:
kochanie
kochanie 1
kochanie 2
kochanie 3
no i zanim zdazyl sie wytlumaczyc dostal publicznie w pysk.... a to byl tylko nr domowy zony, adres email i numer do rodzicow malzonki
kolega zmienil telefon, jak to przy takich zmianach bywa spis telefonow rozsypal mu sie w ten sposob ze majac pod jednym wpisem kilka numerow w starym aparacie w nowym mial rozwalone na kilka pozycji. Na ktorejs z imprez po kilku piwkach zonka chciala pochwalic sie kolezance jak to ladnie malzonek umiescil ja w spisie telefonow pod haslem "kochanie". Otwieraja z kolezanka spis a tam:
kochanie
kochanie 1
kochanie 2
kochanie 3
no i zanim zdazyl sie wytlumaczyc dostal publicznie w pysk.... a to byl tylko nr domowy zony, adres email i numer do rodzicow malzonki
-
wally
Garść przesądów 
Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło.
Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło.
- ksenon
- Zwykły forumowicz
- Posty: 807
- Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
- Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
- Lokalizacja: WHV
- Kontakt:
co robi nudzący się motocyklista
tu macie odpowiedź------>http://video.google.com/videoplay?docid ... 7989707181
tu macie odpowiedź------>http://video.google.com/videoplay?docid ... 7989707181
-
moniek
Kali chciał poślubić białą kobietę. Rozmawia więc z ojcem...
- Wiesz Kali, ale biała kobieta potrzebuje pieniędzy.
- Kali pójść do pracy...
- A wiesz, biała kobieta jest bardzo rozrzutna.
- Kali zarobić te pieniądze.
- Wiesz Kali, białe kobiety doprowadzają mężczyzn do bankructwa.
- Kali będzie dużo pracować.
- Ale Kali... białe kobiety potrzebują, by ich mąż miał metrowego...
- Kali obciąć...
http://www.youtube.com/watch?v=QJ7PDgqW ... ed&search=
Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawówek.
Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytał: Co to jest tragedia?
Czy ktoś mógłby podać przykład?
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę:
- Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił sie na polu i został
rozjechany
przez traktor - to byłaby tragedia.
- Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to byłby wypadek Zgłasza się
kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w
którym zginęliby
wszyscy pasażerowie - to byłaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to byłaby wielka strata.
Czy ktoś ma inne pomysły?
W klasie cisza. Nikt nie chce sie zgłosić. Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w którym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier został
trafiony przez
pocisk i rozpadł się na kawałki - to byłaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczynski- Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz,
ze to
byłaby tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie byłaby wielka strata i raczej nie byłby to
wypadek.
- Zero tolerancji! - zakrzyknął gromko w kierunku młodzieży pan minister
- Tak jest!! - ochoczo odkrzyknęła chórem młodzież. - Wypie****aj!
- Wiesz Kali, ale biała kobieta potrzebuje pieniędzy.
- Kali pójść do pracy...
- A wiesz, biała kobieta jest bardzo rozrzutna.
- Kali zarobić te pieniądze.
- Wiesz Kali, białe kobiety doprowadzają mężczyzn do bankructwa.
- Kali będzie dużo pracować.
- Ale Kali... białe kobiety potrzebują, by ich mąż miał metrowego...
- Kali obciąć...
http://www.youtube.com/watch?v=QJ7PDgqW ... ed&search=
Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawówek.
Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytał: Co to jest tragedia?
Czy ktoś mógłby podać przykład?
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę:
- Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił sie na polu i został
rozjechany
przez traktor - to byłaby tragedia.
- Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to byłby wypadek Zgłasza się
kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w
którym zginęliby
wszyscy pasażerowie - to byłaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to byłaby wielka strata.
Czy ktoś ma inne pomysły?
W klasie cisza. Nikt nie chce sie zgłosić. Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w którym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier został
trafiony przez
pocisk i rozpadł się na kawałki - to byłaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczynski- Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz,
ze to
byłaby tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie byłaby wielka strata i raczej nie byłby to
wypadek.
- Zero tolerancji! - zakrzyknął gromko w kierunku młodzieży pan minister
- Tak jest!! - ochoczo odkrzyknęła chórem młodzież. - Wypie****aj!
-
moniek