Piknik w Trynczy koło Przeworska - 1 lipiec
-
Wielki Brat
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2808
- Rejestracja: poniedziałek, 19 lutego 2007, 08:39
- Motocykl: FJR 1300
Fotki z mojego aparatu postaram się dzisiaj dodać do galerii. Wyjazd rzeczywiście udany a niespodzianka Rhotaxxa w postaci tak dużej grupy motocyklistów czekających na nas przed Tryńczą rzeczywiście spora - ciekaw jestem ile maszyn było?
A teraz kilka uwag głosu rozsądku:
Prędkość w drodze powrotnej była zdecydowanie za duża dla kolumny
.
W rezultacie grupa została rozerwana (gdzie koleżeństwo, gdyby co
), Przestało być przyjemnie a stało się niebezpiecznie - np. zawracający fiat w lesie, za zakrętem stojący w poprzek drogi i rowerzysta skręcający w lewo, który źle określił naszą prędkość. W obu przypadkach tylko włos od nieszczęścia.
Nadrobiliście chyba 10 minut narażając życie własne (wasza sprawa) i innych: tych którzy poczuli się w obowiązku dotrzymać tempa i tych którzy poruszali się w tym czasie po drodze (a to już nie tylko wasza sprawa).
U wszystkich, którzy widzieli ten przejazd podtrzymaliście opinię o dawcach organów
I na koniec, jako założyciel do członków KBM:
proszę przypomnieć sobie §1 i §10 Regulaminu, który jak sądzę chyba zaakceptowaliście

Piszę to po to żeby uświadomić Wam koleżanki i koledzy, że moim zdaniem, jeżeli w czasie wypadów organizowanych przez KFM/KBM miałoby się komuś cokolwiek stać to natychmiast należałoby KFM i KBM zlikwidować. Nic nie jest warte więcej niż życie i zdrowie każdego z Was - dla wszystkich, a szczególnie dla Waszych bliskich, którym nie bardzo miałby kto spojrzeć w oczy i wyjaśnić dlaczego ...
Natomiast jeżeli ktoś z Was chce poszaleć, a nawet zabić się na własną odpowiedzialność, "w sposób indywidualny", poza naszym szyldem - no cóż, wszystkich Was bardzo lubię, ale w tej sytuacji proszę bardzo ... żyjemy podobno w wolnym kraju.
A teraz kilka uwag głosu rozsądku:
Prędkość w drodze powrotnej była zdecydowanie za duża dla kolumny
W rezultacie grupa została rozerwana (gdzie koleżeństwo, gdyby co
Nadrobiliście chyba 10 minut narażając życie własne (wasza sprawa) i innych: tych którzy poczuli się w obowiązku dotrzymać tempa i tych którzy poruszali się w tym czasie po drodze (a to już nie tylko wasza sprawa).
U wszystkich, którzy widzieli ten przejazd podtrzymaliście opinię o dawcach organów
I na koniec, jako założyciel do członków KBM:
proszę przypomnieć sobie §1 i §10 Regulaminu, który jak sądzę chyba zaakceptowaliście
Piszę to po to żeby uświadomić Wam koleżanki i koledzy, że moim zdaniem, jeżeli w czasie wypadów organizowanych przez KFM/KBM miałoby się komuś cokolwiek stać to natychmiast należałoby KFM i KBM zlikwidować. Nic nie jest warte więcej niż życie i zdrowie każdego z Was - dla wszystkich, a szczególnie dla Waszych bliskich, którym nie bardzo miałby kto spojrzeć w oczy i wyjaśnić dlaczego ...
Natomiast jeżeli ktoś z Was chce poszaleć, a nawet zabić się na własną odpowiedzialność, "w sposób indywidualny", poza naszym szyldem - no cóż, wszystkich Was bardzo lubię, ale w tej sytuacji proszę bardzo ... żyjemy podobno w wolnym kraju.
- sebus00
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1004
- Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 19:19
- Motocykl: Honda VTR 1000 FireStorm
- Lokalizacja: Lublin
Wielki również dażę Twoją osobę sympatią, jak zresztą pozaostałych naszych kolegów i koleżnkik, ale ....Wielki Brat pisze:Prędkość w drodze powrotnej była zdecydowanie za duża dla kolumny.
...Przestało być przyjemnie a stało się niebezpiecznie
...mam jednak inny pogląd na ten temat, powiedział bym że nasze różnice predkości przelotowej wynikają z róznego typy maszyn na jakich jeździmy, jednak "nie". Z wiekszością rozmawiałem i predkość 60-80km/h jako przelotowa jest zbyt niska - tylko czemu nikt tego nie napisze na forum.
..."dawca organów" bez przesady, nię mamy predkości przelotowych powyżej 200km/h, a predkość ttypu 120 nie jest przesadą. Przepraszam ale jazda z prędkością do80 nie daje mi satysfakcji piłowania maszyny na 3 biegu...Wielki Brat pisze:U wszystkich, którzy widzieli ten przejazd podtrzymaliście opinię o dawcach organów
...Wielki szanuję Cię i Twoją wypowiedź, ale od razu "zabić się"...Wielki Brat pisze:Natomiast jeżeli ktoś z Was chce poszaleć, a nawet zabić się na własną odpowiedzialność, "w sposób indywidualny", poza naszym szyldem - no cóż, wszystkich Was bardzo lubię, ale w tej sytuacji proszę bardzo...
Faktycznie czasem lubimy przycisnąć, jednak odbywa to się na krótkich odcinakch drogi, gdzie warunki na to pozwalają, a nie w terenach zabudowanych czy też jadąc przez miasto.
...reasumując nasze wypowiedzi, wnioskuję iż te poglądy wynikają chyba jednak z naszej różnicy wieku, i chyba przeznaczenia motocykli, chociaż po cichych wypowiedziach HD jednak chyba nie....
...Mam nadzieję iż Wielki się na mnie nie obrazi za tą wypowiedź, ale jeśli mamy taki konflikt, jakim jest predkość przelotowa proponuję założyć nowy post i wypowiedź większości na ten temat...
-
Zgrywus
- Zwykły forumowicz
- Posty: 804
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 09:38
- Motocykl: GL 1200, M-72 ruska rzeźba w niemieckim betonie
- Lokalizacja: 50º27’13” 23º25’11”
- w zdecydowanej cześci wypowiedzi sebusia zgadzam sie w zupełności,
- w drodze powrotnej ja prowadziłem i ustalałem predkośc taka a nie inna poniewaz mieslismy znaczne opoźnienie z wjazdem do Krynic,
- predkość 80 km/h jaka była dotychczas stosowana nawet na bdb drogach mi tez nie do konca odpowiada, niestety jazda na moto nie jest bezpieczna i kazdy siadając na siodło przed wyprawą doskonale zdaje sobie sprawę ze moze napotkać na swojej drodze "zawracajacego puszkarza" lub inne dziwne obiekty...
- musimy pogodzić jazde turystyczną z rożnorodnoscia maszyn w kolumnie a zwłaszcza motocykle "sporotwe"
z moich obserwacji wynika, ze przy sprzyjajacych warunkach mozemy poruszać sie :
teren zabudowany do 60 km/h
poza terenem w zalezonosci o stanu drogi 80-110 km/h
zdecywowana wiekszośc wczorejszego przejazdu zrozumiała ze wraz z przyrostem predkosci zwiekszamy odległość miedzy sasiednimi maszynami za co dziekuje !!
odnośnie & regulaminu KBM i koleżeństwa nie bede sie wypowiadac bo uwazam ze te sprawy sa oczywiste i nie ulegajace zadnej dyskusji
ale jeśli ktoś chce poruszyc ta kwestie - otwarty jestem na dalasza dyskusje!!
- w drodze powrotnej ja prowadziłem i ustalałem predkośc taka a nie inna poniewaz mieslismy znaczne opoźnienie z wjazdem do Krynic,
- predkość 80 km/h jaka była dotychczas stosowana nawet na bdb drogach mi tez nie do konca odpowiada, niestety jazda na moto nie jest bezpieczna i kazdy siadając na siodło przed wyprawą doskonale zdaje sobie sprawę ze moze napotkać na swojej drodze "zawracajacego puszkarza" lub inne dziwne obiekty...
- musimy pogodzić jazde turystyczną z rożnorodnoscia maszyn w kolumnie a zwłaszcza motocykle "sporotwe"
z moich obserwacji wynika, ze przy sprzyjajacych warunkach mozemy poruszać sie :
teren zabudowany do 60 km/h
poza terenem w zalezonosci o stanu drogi 80-110 km/h
zdecywowana wiekszośc wczorejszego przejazdu zrozumiała ze wraz z przyrostem predkosci zwiekszamy odległość miedzy sasiednimi maszynami za co dziekuje !!
odnośnie & regulaminu KBM i koleżeństwa nie bede sie wypowiadac bo uwazam ze te sprawy sa oczywiste i nie ulegajace zadnej dyskusji
ale jeśli ktoś chce poruszyc ta kwestie - otwarty jestem na dalasza dyskusje!!
-
zappek
co tu kuźwa panowie dużo gadać
normalna sprawa że dla japońskich turystyków i podobnch mydelnic prędkość 80km/h to torche nie za bardzo, z kolei dla chłopperów 80km/h to predkość przyjemna, powyżej zaczyna coraz bardziej wiać...
tydzień temu w niedziele wracałem ze speedarkiem i siwym z tomaszowa z prękością ok. 100km/h i było jeszcze przyjemnie, przy wyższych robiło sie nie ciekawie.....
punkt widzenia zależy od tego na czym sie siedzi w tym przypadku hehehe, respekt dla Wielkiego oraz Sebusia
a i dziki dla Zgrywusa za pomoc
szczałka--->
normalna sprawa że dla japońskich turystyków i podobnch mydelnic prędkość 80km/h to torche nie za bardzo, z kolei dla chłopperów 80km/h to predkość przyjemna, powyżej zaczyna coraz bardziej wiać...
tydzień temu w niedziele wracałem ze speedarkiem i siwym z tomaszowa z prękością ok. 100km/h i było jeszcze przyjemnie, przy wyższych robiło sie nie ciekawie.....
punkt widzenia zależy od tego na czym sie siedzi w tym przypadku hehehe, respekt dla Wielkiego oraz Sebusia
a i dziki dla Zgrywusa za pomoc
szczałka--->
-
Marek
W wypowiedzi Wielkiego Brata widzę wyłącznie dobre intencje. Jakbyście za młodszych braci mieli takich gangsterów, jak Zgrywus i Wally, to też bylibyście hard-odpowiedzialni.
Zwłaszcza tekst
to rozumiem z jakich pobudek powstał. Za to Wielkiemu - uszanowanie ode mnie.
...wydał mi się wyjątkowo ojcowski, sympatyczny i mimo, że się z nim kompletnie nie zgadzammoim zdaniem, jeżeli w czasie wypadów organizowanych przez KFM/KBM miałoby się komuś cokolwiek stać to natychmiast należałoby KFM i KBM zlikwidować
Ostatnio zmieniony wtorek, 3 lipca 2007, 00:45 przez Marek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
wally
a ja tak czytam i mam piane normalnie... wiecie jak mi brakuje jezdzenia z wami? i niech to bedzi enawet 40 km/h. Mam cicha nadzieje ze juz niedlugo. Sebus jest siwetnym kierowca i ma maszynke jaka ma, Wielki tez niechcial dla nikogo zle, a ze jest najstarszy to czasem zagada jak ojciec - ja juz przywyklem
. Temat predkosci trzeba obgadac przy nastepnym wspolnym spotkaniu.
-
Rhotaxx