Strona 2 z 3

: środa, 16 kwietnia 2008, 20:38
autor: Marek
Może właśnie taki był zamysł autorki - uciec od czytelnej tezy, dowieść, że każda sytuacja jest inna.

Przecież tytuł artykułu to "media - dawcy stereotypów". A tymczasem jest i tak, że motocykliści bywają winni swojemu nieszczęściu, i tak, że winni są puszkarze. Bywa i tak, że motocykliści lubią się pochwalić skutkami wypadków (taaaaaki szew mi został), i tak, że długo się po nich psychicznie podnoszą. I wreszcie, że są świadomi ryzyka, ale też bywają zaskoczeni, bo nieprzewidywali że przy takiej prędkości i okolicznościach...

Dla mnie jest porażające to, że...
...a nie napiszę. :) Skoro autorka nie dopowiedziała, to i ja nie będę usiłował dopowiadać. ;)

: środa, 16 kwietnia 2008, 20:52
autor: Lisena
Starałam się przedstawić wszystko obiektywnie. Artykuł był napisany na podstawie zebranych wywiadów od osób poszkodowanych w wypadkach. Nie ma tutaj żadnej treści, która byłaby przeze mnie "wyssana z palca" :} Konkretnie i rzeczowo. wszystko poparte jest faktami.
Artykuł nie ma oddźwięku ani pozytywnego, ani negatywnego - jest potraktowany obiektywnie. Nikogo nie krytykuję ani nie chwalę - przedstawiam fakty i mam nadzieję, że dzięki nim uświadomię niektórych motocyklistów. Część wypadków była z winy kierowców aut, część z powodu nie opanowania sprzętu, a jeszcze inne to zwykły niefart. Moim głównym celem jest uświadamianie innych.

Może dzięki temu, co przeczytałeś, nie będziesz miał podobnej sytuacji na drodze?
Może zareagujesz w porę i unikniesz zderzenia z samochodem?
Może zaczniesz bardziej szanować osoby, które były uczestnikami wypadku?
Może zaczniesz jeździć rozsądniej i "myśleć za pozostałych kierowców pojazdów"?

Interpretacja artykułu oraz liczba i forma wniosków zależy tylko i wyłącznie od Czytelnika.

Nie miałam na celu nikogo zniechęcać do jazdy. Wręcz przeciwnie - napisałam, że większość motocyklistów wraca na siodło po wypadku. Niestety kolizja to sytuacja, z którą każdy motocyklista powinien się liczyć. I być na nią przygotowanym psychicznie.
Osoby, które opisałam, przestrzegały przepisów ruchu drogowego. Jeśli przekraczały prędkość, to nieznacznie.

zeniop - Gdybyś czytał 1 część artykułu wiedziałbyś, że 65% motocyklistów to ofiary wypadków z udziałem motocykli. Tylko 35% motocyklistów to sprawcy wypadków (statystyki z 2006 roku)

: środa, 16 kwietnia 2008, 21:08
autor: wally
z interpretacją jak z du..ą kazdy ma swoją - mi sie text podoba. Jakie tematy w planach na przyszlosc ?

: środa, 16 kwietnia 2008, 22:01
autor: Lisena
Zapraszam na stronę Motogenu- tam wywiązała się już dyskusja :wink:

W planach:

* 3 część artykułu Media - dawcy stereotypów (ciężkie wypadki)
* Motocyklista XXI-wieku
* Motocyklista starszego pokolenia
* Motocyklowe survivale

i inne :D

: środa, 16 kwietnia 2008, 22:38
autor: wally
chcialbym przeczytac text "polski motocyklista lat 60 tych, 70 tych 80 tych itd" :)

: środa, 16 kwietnia 2008, 22:47
autor: Marek
A ja bym chętnie przeczytał o kobietach na motocyklach. Czy traktują moto jak atrybut niezależności? Symbol równouprawnienia? A może jak nową torebkę, apaszkę? W czym motocyklizm kobiecy różni się od męskiego postrzegania? Czy przez niego realizujecie te same potrzeby co my?

Ale to na inny topic i dział nawet :)

: środa, 16 kwietnia 2008, 22:53
autor: Lisena

: środa, 16 kwietnia 2008, 23:33
autor: Fido
Hmmm.Ciekawe i zatrważające.Daje do myślenia.

: czwartek, 17 kwietnia 2008, 21:00
autor: zeniop
Marku w pełni zgadzam się z tym co napisałeś ale podsumowanie tego artykułu, nie będące już relacją a efektem przemyśleń autorki przeczy temu co piszesz.
Lisena pisze: Nie ma tutaj żadnej treści, która byłaby przeze mnie "wyssana z palca" :} Konkretnie i rzeczowo. wszystko poparte jest faktami.


Nigdzie nie powiedziałem że przedstawiasz nieprawdę - po prostu fakty można opisać na wiele różnych sposobów co w linii prostej wpływa na interpretację tekstu przez odbiorcę - ja odbieram ten tekst tak jak napisałem.
Lisena pisze: Nikogo nie krytykuję ani nie chwalę


No i tu się mocno nie zgadzam.
Cyt: "Nigdy nie wiadomo, kiedy „puszka” zajedzie nam drogę lub wymusi na nas pierwszeństwo i doprowadzi do tego, że już nigdy więcej nie wsiądziemy na motocykl. Aby temu zapobiec, musimy jeszcze bardziej koncentrować się na jeździe, „myśleć za innych”, nie ufać pozostałym uczestnikom ruchu i mieć na uwadze to, w jakich okolicznościach najczęściej dochodzi do wypadków."

To podsumowanie ewidentnie piętnuje "innych" użytkowników jako winnych tego że "już nigdy nie wsiądzeimy na motocykl"
Lisena pisze:
Może dzięki temu, co przeczytałeś, nie będziesz miał podobnej sytuacji na drodze?
Może zareagujesz w porę i unikniesz zderzenia z samochodem?
Może zaczniesz bardziej szanować osoby, które były uczestnikami wypadku?
Może zaczniesz jeździć rozsądniej i "myśleć za pozostałych kierowców pojazdów"?


Lisena jakie mam wyciągnąć wnioski na przyszłość z sytuacji, w których motocyklista nie wie czemu się przewrócił, skąd wziął się samochód, który na niego najechał, nie ma pojęcia czemu przy 50 km/h nie dał rady się zatrzymać ??

: czwartek, 17 kwietnia 2008, 22:13
autor: Lisena
zeniop - nie piętnuje innych kierowców, tylko staram się na nich zwrócić uwagę. Chciałabym, aby dzięki mojemu artykułowi bylo mniej wypadkow, aby niektorzy motocyklisci zdali sobie sprawe z niebezpieczeństwa, jakie stanowia samochody, zeby zrozumieli polozenie osób "powypadkowych". Chcialam przedstawic wypadki osób poszkodowanych, ich życie. Oczywiście jeśli to wszystko wiesz, to bardzo dobrze.

Może artykuł przeczyta jakiś kierowca 4 kółek i da mu to coś do myślenia. Oczywiście nie jest to Interia czy Onet, ale nadzieję zawsze mieć można.

Pozdrawiam,
Liza

: niedziela, 20 kwietnia 2008, 18:20
autor: GSF
Witam, fajnie, ze jest ktoś taki i porusza temat bezpieczeństwa na drodze i w dodatku jest kobietą! Dobrze by było, gdyby te artykuły trafiły w media bardziej rozreklamowane, bo sami motocykliści zdają sobie z tych niebezpieczeństw sprawę. Pozdrawiam Cię Liza

: niedziela, 20 kwietnia 2008, 18:44
autor: Lisena
GSF - niestety mogę jedynie wysyłać linki z artykułem na fora motocyklowe. Niestety nie znam innego sposobu na "rozreklamowanie". Chyba, że Ty znasz jakiś złoty środek? Słyszałam tylko o http://www.wykop.pl ale on jest mało popularny.

Pozdr. LIZA

: niedziela, 20 kwietnia 2008, 19:21
autor: GSF
[quote="Marek"]A ja bym chętnie przeczytał o kobietach na motocyklach. Czy traktują moto jak atrybut niezależności? Symbol równouprawnienia? A może jak nową torebkę, apaszkę? W czym motocyklizm kobiecy różni się od męskiego postrzegania? Czy przez niego realizujecie te same potrzeby co my?

Hej, nie wiem, jak inne kobiety, ale mając dom i dzieci na utrzymaniu, kobietom jest dużo gorzej realizować swoje marzenia motocyklowe. Jeśli nawet je spełnią, nie zwalnia ich to z obowiązków a co za tym idzie, mają mniej czasu, aby realizować marzenia. I w tym jest zasadnicza różnica. Chcąc, nie chcąc wdziera stareotyp... Zapewniam Cię, torebkę jest dużo łatwiej kupić, bez zbędnej adrenaliny :D

: niedziela, 20 kwietnia 2008, 19:24
autor: GSF
Lisa- temat jest dość poważny, lecz złotego środka nie mam, ale będę miała na uwadze. Pozdrawiam

: niedziela, 20 kwietnia 2008, 19:33
autor: wally
co do kwesti zakupu torebki i adrenaliny ... Obrazek


mowie z wlasnych obserwacji ;)