Polowałem na garaże te przy zielonym rynku.
Ale łapy położyli na nie sklepikarze i zrobili sobie z nich magazyny na towar.
Zależało mi na garażach w tej lokalizacji bo miałbym blisko i zawsze w wolnej chwili można podejść nawet w kapciuszkach i coś podłubać.
Po głowie chodzi mi jeszcze jedna myśl wyszukana w Młodym Techniku.
Żeby na miejscu parkingowym gdzie parkuję samochód postawić taki mały kontener. Tak żeby moto się zmieściło. Ale muszę się dowiedzieć jak prawnie to będzie wyglądało i wtedy pomyśle jaką konstrukcję zastosować.
Ale na razie temat zarzuciłem na następny rok.
Gdzie garażować motocykl.
-
ZEN