Strona 2 z 3
: sobota, 26 lipca 2008, 15:09
autor: Soft
Myślałem że pojade z Wami, niestety w sobotę po 13-tej nie da się załatwić zielonej karty Warty.
To jakiś horror nie miasto !
Może ktoś z Was jest agentem Warty i ma druki zielonych kart ?
: sobota, 26 lipca 2008, 18:03
autor: wally
wlasnie obdzwonilem znajomych agentow ale byles szybszy....
Naprawde nikt z Zamoscia nie jedzie ??

: sobota, 26 lipca 2008, 18:32
autor: LUKASZ
a ci którzy nie jada do Lwowa co będą robic jutro?? pisac panowie sam nie będe jezdził...
: sobota, 26 lipca 2008, 18:53
autor: cykuś
Zieloną karte załatwi PITER bez problemu

: sobota, 26 lipca 2008, 21:01
autor: Fido
Już żałuje że z Wami nie jade.
Szerokości i bezpiecznego powrotu w takim samym składzie jak wyjazd.

: niedziela, 27 lipca 2008, 02:04
autor: GSF
Sama namawialam na wyjazd a okazuje sie, ze nie moge jechac. Nawet nie wiecie, jak mi przykro

Zycze wszystkim udanego wyjazdu a po powrocie, zapraszam do baru na ogladanie fotek na duzym ekranie
: niedziela, 27 lipca 2008, 18:03
autor: Bączek
Żaba pisze:Dobrym sposobem na nie błądzenie po Lwowie jest wynajęcie taksówki jako pilota - koszt nieduży.
Lwów jest słabo oznakowany

Nawigacja też się nie sprawdza.
Chyba że ktoś zna dobrze miasto?
Z milicją miałem same dobre spotkania (tzn. bez mandatów i łapówek)
Ich motocykliści jeżdżą jak chcą - bez kasków, tablic rejestracyjnaych... i oczywiście bez światłeł - nie ma obowiązku jazdy na światłach.
Potwierdzam, sam widziałem raz Żabę koło pomnika Mickiewicza. Szukałem pare dni temu zdjęcia ale nie mogę znaleźć.
: niedziela, 27 lipca 2008, 18:50
autor: Soft
Czekam przy komie na jakieś wiadomości, jak było?
W TV mówili że na przejściu kolejka 48h ..... czy byliście ?
: niedziela, 27 lipca 2008, 20:01
autor: cykuś
Kolejka owszem i była ale na szczęście my nie jechaliśmy tirem . A było zawaliście niech żałuje ten kto nie był

: niedziela, 27 lipca 2008, 20:09
autor: Żaba
Ekipa była fajna

było 8 motocykli i tyle wróciło
Zwiedzaliśmy Żółkiew, Lwów - stare misto, cmentarz Łyczakowski i Orląt Lwowskich. Jeden dzień to stanowczo za mało, żeby zwiedzić Lwów.
Ogólnie było bezproblemowo.
Ni ma jak Lwów.

: niedziela, 27 lipca 2008, 20:31
autor: wally
: niedziela, 27 lipca 2008, 20:50
autor: Soft
Żal dupę ściska ......
Ale na dokładkę do braku zielonej karty - leżę dzisiaj z anginą !
Wrzućcie więcej zdjęć choremu koledze ...
: niedziela, 27 lipca 2008, 22:12
autor: DOK
Właśnie byli Wiola z Gumisiem i jak zawsze (nadworny infiormatyk) zwaliłem z karty 1,4 gb zdjęć ale to jutro dopiero zapuszczę na stronkę
: niedziela, 27 lipca 2008, 22:29
autor: Zgrywus
humm... długo zastanawiałem się co by tu napisać ..., zaje***a ekipa, co prawda byłem we Lwowie N-ty raz..., pomimo braku czasu i możliwości odwiedzenia najważniejszych miejsc było wyśmienicie, - wspaniała wyprawa:
- Żółkiew,
- Lwów : pomnik Adama Mickiewicza, powitanie nas pieśniami patriotycznymi przez miejscowych banitów przyodziały mnie o dreszcz emocji,
- Łyczaków i cmentarz Orląt /zaakcentowaliśmy tam godnie swoją obecność wpisem do "Księgi Pamięci"/
- Opera Lwowska i atmosfera jaka wokół niej panuje jest nie do opisania,
Dziękuje wszystkim za wspólną wyprawę - mam nadzieję ze niebawem powtórzymy to w znacznie szerszym gronie
: niedziela, 27 lipca 2008, 22:52
autor: gumiś
Tylko we Lwowie......
