Strona 2 z 2

Re: Honda Sabre VF750 - kiepsko pali

: środa, 18 lutego 2009, 16:05
autor: Piotrek
Lukert pisze:Witam, kilka dni temu kupiłem okazyjnie Sabre VF750, no i mam problem, mianowicie, zapala bardzo ciężko, i pracuje tylko na ssaniu. Jak już się nagrzeje udaje się nawet wprowadzić na obroty. Iskra jest na każdym cylindrze, ciśnienie równe, gaźniki czyszczone, nawet ładnie wyglądały. może ktoś z was przerabiał podobny prolem ?
To bedzie ten sam silnik V4 co ja mialem w VF Interceptor. Te gazniki nie tylko trzeba wyczyscic ale i zsynchronizowac, co w tej plataninie dzwigni nie jest latwe. Jesli silnik stal dwa lata, to zanim go odpaliles, trzeba bylo dokladnie umyc gazniki, sprwdzic ukl wolnych obrotow, szczelnosc gum itd, potem synchro. ( Najlepiej w dobrym warsztacie) Ciekawia mnie tez luzy zaworowe bo te silniki mialy fabryczna wade walkow rozrzadu.

: czwartek, 19 lutego 2009, 00:22
autor: Lukert
Znów witam wszystkich, dziś sprawa z sabrą się rozwiązała. Zakupiłem gaźniki, co prawda przyszły od Magny ale sobię z tym poradziłem, motor cyka, pali na dotyk i jest OK. Problem który tu opisuje nie służy mi do końca po to by ktoś mi powiedział co mam zrobić ale po to by się z wami zaprzyjaźnić, wymienić doświadczenia z uruchamianiem motocykla który dość długo stał itd. W każdym bądź razie w Zamościu pojawiła się bordowa sabra, lada dzień będzie zarejestrowana. Teraz tylko mi zostało sprzedać moje suzuki GS500, któro też przeszło mały remoncik i będzie git. Pozdrawiam i nie mogę się już doczekać wiosny. Temat zamykam. Do zobaczenia na drodze.