Mój amerykański sen
-
irbit
- Wiesiek222
- Zwykły forumowicz
- Posty: 72
- Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 15:12
- Motocykl: XV 750 Virago
- Lokalizacja: Szczebrzeszyn
-
Żaba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1341
- Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 22:06
- Lokalizacja: gm. Narol
... to był latex, wiem bo czasem z Wally'm jeżdżęwally pisze:Wcale nie bylismy w skórach
Słabych masz Leszek informatorów, Harleya kupiłem na początku marca.
Teraz trochę na poważnie apropos jeżdżenia.
Harley jeździ, a jakże i to całkiem dobrze.
Początkowo miałem problem z przyzwyczajeniem się do dźwigni zmiany biegów i włączników kierunkowskazów - lewy przy lewej manetce, prawy przy prawej... czyli dwa włączniki - niby logiczne.
Dość spora masa daje o sobie znać przy manewrowaniu przy bardzo małych prędkościach, za to przy większej prędkości prowadzi się super. Przednia owiewka jest skuteczna, praktycznie można jechać z otwartą szybą w kasku.
I ten moment obrotowy... robi wrażenie.
Wibracje.
Zawsze myślałem, że są o wiele większe. Tak wielu na nie narzeka.
Odczuwalne są tylko przy niskich obrotach silnika (poniżej 1500 obr/min)
Jeśli ktoś twierdzi że Harley mocno wibruje to polecam mu przejażdżkę Junakiem
Co mi się nie podoba
Odgłosy dochodzące z silnika.. trochę jak w Junaku klepiąca głowica.
Wycieki (pocenie) z silnika - też jak Junak
Taki jest Harley
- ZUNDAPP600
- Zwykły forumowicz
- Posty: 190
- Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 07:13
- Motocykl: Virago
- Lokalizacja: BIŁGORAJ
- Kontakt: